zupa jaglana z wołowiną, zwana również gołąbkową:)

Sezon na „zimno mi w stópki” i ciepłą herbatkę oficjalnie uznaję za otwarty! Owszem, nie przepadam za upałami, ale coś mało lata było tego lata…

Można rozgrzewać się ulubioną herbatką, a można zupą. Ta proponowana przeze mnie smakuje trochę jak gołąbki, a że zdecydowanie jestem gołąbkożercą, to naprawdę polecam!

Przepis znaleziony hen, w internetach:)

zupa gołąbkiSkładniki (4 porcje):

- 2 l wody;

- 100 g kaszy jaglanej (przed ugotowaniem);

- mała cebula;

- mała marchewka;

- 200 g mielonej wołowiny;

- 1/3 główki poszatkowanej kapusty pekińskiej;

- 2 łyżki oleju;

- łyżka oleju do wołowiny;

- sól, pieprz;

- łyżka posiekanej natki pietruszki;

Kaszę wsypać do sita, opłukać wodą, osączyć.

Posiekaną drobno cebulkę zeszklić na rozgrzanym oleju.

Dodać kaszę. Mieszając smażyć mniej więcej 4 min.

Wlać wodę, dodać pokrojoną w talarki marchewkę.

Gotować na małym ogniu pod przykryciem ok 15 min.

W międzyczasie na łyżce oleju zrumienić wołowinę. Mięso doprawić do smaku solą i pieprzem,

a następnie dodać do gotującej się zupy.

Kapustę poszatkować i dodać do bulionu z kaszą jaglaną i mięsem.

Wszystko gotować na wolnym ogniu ok 20 min.

Doprawić solą i pieprzem wg potrzeb, posypać natką pietruszki.

Smacznego.