krem marchewkowo- jabłkowy

Hm… Nie pamiętam w sumie, kiedy ostatnio jadłam zupę, która nie byłaby kremem… Jak byłam dzieckiem, nie byłam w stanie przełknąć gęstej zupy, a teraz nie jadam innych… Jak to się człowiekowi w życiu zmieniają upodobania!

Zupa jest tak słodka, że właściwie mogłaby służyć jako deser. Zauważyłam jednak, że coraz częściej to, co mi wydaje się bardzo słodkie, niekoniecznie jest takie dla innych.

Przepis z bloga zufikowo.

zupa z marchewki i jabłkaSkładniki:

- 4 spore marchwie;

- duże jabłko;

- kawałek pora;

- 1/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej;

- łyżeczka miodu;

- 750 ml wody;

- łyżka oliwy;

- sól, pieprz;

Obraną marchewkę obrać i pokroić w plasterki, pora pokroić w dowolny sposób. Pamiętajcie, że pora nie wystarczy jedynie opłukać wzdłuż łodygi- dużo zanieczyszczeń zbiera się bowiem między poszczególnymi warstwami warzywa. Dobrze jest więc przekroić łodygę na pół, a następnie skierować strumień wody między warstwy.

Jabłko obrać i pokroić w cząstki.

Marchewkę, pora i jabłko obsmażyć na oliwie i miodzie.

Doprawić solą, pieprzem i gałką.

Zalać wodą i gotować pod przykryciem na małym ogniu ok  30 minut. Przestudzić.

Zupę zmiksować blenderem na gładki krem.

Smacznego.