sałatka z ziemniakami i suszonymi pomidorami, skropiona malinowym octem

Dzisiejsza sałatka wzięła się z głowy, czyli, jak to mówią, z niczego:)

Miałam ugotowane na parze ziemniaki, resztki z innego obiadu. Najpierw połączyłam je w głowie z mieszanką sałat, potem stopniowo dochodziły kolejne składniki. Kropkę nad „i” postawił sos na bazie octu winnego z malinowym przecierem.

Składniki (na 2 osoby):

- dwie garście mieszanki sałat (z torebki);

- reszta ugotowanych i pokrojonych w kostkę ziemniaków;

- kawałeczek szynki (na oko ze dwa plasterki), pokrojony w bardzo drobną kostkę;

- zioła prowansalskie;

- ok 5 płatów suszonych pomidorów;

- kilka ząbków marynowanego czosnku;

- sos na bazie octu winnego z przecierem malinowym (z Lidla);

Pokrojoną wędlinę podsmażyć na suchej, rozgrzanej patelni. Wrzucić ziemniaki, posypać je ziołami prowansalskimi (ilość wg uznania). Podsmażać dłuższą chwilę, do zrumienienia ziemniaków.

Suszone pomidory pokroić na drobne kawałki, ząbki marynowanego czosnku przekroić na 4 części. Pomidory i czosnek wrzucić na patelnię z ziemniakami.

Sałatę opłukać, wyłożyć na talerze. Na sałacie ułożyć ziemniaki z dodatkami, skropić sosem. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy może mieć w domu wymieniony przeze mnie sos- myślę, że dobrym zamiennikiem będzie ocet winny z białego wina połączony z miodem.

Smacznego.