18/2017 ciastka marchewkowe bez cukru

Deser, który nie zawiera cukru? Pewnie!

A deser, któremu słodycz nadaje warzywo? A i owszem!

Przepis, znaleziony w gazetce Przyślij przepis, już kilka razy przyciągał mój wzrok, aż wreszcie nadszedł jego czas. Ciastka, super proste w przygotowaniu, mimo braku cukru, są naprawdę smaczne i, jeśli chodzi o moją osobę, wcale nie potrzebują znajdujących się na zdjęciach dodatków. Ale to z nimi tworzą znakomitą całość.

Proponuję nie składać ciastek przed podaniem gościom. Dzięki temu każdy może dać tyle dżemu/ cukru pudru, ile lubi.

A! Przechowywane w zamkniętym pudełku mogą stać kilka dni, nie tracąc ani na smaku, ani na kruchości.

ciastki marchwekowe bez cukruSkładniki:

- 200 g masła lub margaryny;

- 30 dag mąki;

- 15 dag marchewki;

- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia;

- szczypta soli;

dodatkowo: dowolny dżem do przełożenia;

cukier puder do posypania;

Marchewki obrać i zetrzeć na małych oczkach tarki.

Masło lub margarynę posiekać z mąką przesianą z proszkiem do pieczenia.

Dodać marchewkę i sól.

Dokładnie zagnieść ciasto.

Rozwałkować ciasto na placek o wysokości ok 4 mm.

Wykrawać szklanką krążki. W połowie z nich zrobić mniejsze kółka, np literatką,

tak, żeby w ciastkach powstały dziurki.

Oba rodzaje ciastek przełożyć na blachę, piec 15 min w piekarniku rozgrzanym do 170′.

Przed składaniem ciastka lekko schłodzić.

Pełne kółka posmarować dżemem, przykryć krążkami z dziurką.

Złożone ciastka oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego.

 

13/2017 bardzo proste muffinki z dżemem

Wklejam w niedzielę, bo może ktoś na gwałt potrzebuje czegoś słodkiego? Znam takie stany, więc dziś spieszę z pomocą:)

Ciasto do tych muffinek przygotowuje się błyskawicznie, nadzienie również- odkręcając słoik z dżemem. A smakują naprawdę wybornie. Jedynym mankamentem może być włączenie piekarnika w tak ciepły dzień, ale, kochani, trzeba sobie ustalić priorytety! :)

Przepis z bloga uwielbiam gotować.

proste muffinki z dżememSkładniki:

Suche:
- 2 szklanki mąki pszennej;
- 1/2 szklanki cukru;
- opakowanie cukru wanilinowego;;
- łyżeczka proszku do pieczenia;
- 1/4 łyżeczki soli;
 
Mokre:
- szklanka mleka;
- 1/2 szklanki oleju;
- jajko;
 
Dodatkowo:
- ulubiony dżem lub marmolada;
- ewentualnie cukier puder do dekoracji;
Suche składniki wymieszać w jednej misce, mokre w drugiej,
a następnie połączyć zawartość obydwu naczyń.
Formę na muffiny wyłożyć papilotkami.
Do każdej nałożyć po łyżce ciasta, na nie łyżeczkę marmolady lub dżemu.
Przykryć resztą ciasta.
Włożyć blachę do piekarnika nagrzanego do temperatury 190′, piec przez 25 minut. 
Po ostudzeniu można oprószyć babeczki cukrem pudrem.
Smacznego.

maślankowe muffinki owsiane z gruszką

Święta i okres poświąteczny sprawiły, że moja talia zniknęła. Szukałam jej i szukałam… Gdy ją w końcu znalazłam, powiedziała, że wróci, jeśli będę jeść bardziej racjonalnie… Obiecałam więc, że ograniczę cukier (delikatnie mówiąc- idzie mi tak sobie:) i nie będę produkować wypieków, które KONIECZNIE trzeba zjeść, bo przecież nie można wyrzucać jedzenia…

No i… upiekłam muffinki. Co z tego, że z płatkami owsianymi, że na maślance i z owockami? Słodkie? Słodkie! Brawo ja…

muffiny gruszkowe 2

Przepis z bloga kulinarne spotkania.

Składniki:

- 100 g płatków owsianych;

- 150 g mąki pszennej;

- 275 g maślanki;

- 125 g cukru (dałam 100 g);

- jajko;

- 80 ml oleju;

- 2 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia;

- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej;

- 3-4 gruszki;

Piekarnik rozgrzać do 180′. 

Blaszkę na muffinki wyłożyć papilotkami.

Gruszki obrać, usunąć z nich gniazda nasienne i pokroić w kostkę.

W dużej misce płatki owsiane zalać maślanką, odstawić, żeby płatki napęczniały.

W międzyczasie w drugiej misce wymieszać mąkę, cukier, proszek i sodę.

W oddzielnej miseczce rozmącić jajko, wymieszać je z olejem,

dodać do płatków z maślanką, a następnie wsypać suche składniki.

Dodać gruszki, wymieszać wszystko łyżką. 

Napełnić ciastem papilotki.

Wstawić do piekarnika i piec ok. 20-25 min.

Smacznego.

 

owsiane ciasto ze śliwkami, prażonym słonecznikiem i siemieniem lnianym

Powroty nie są łatweciasto owsiane ze sliwkami1. Zwłaszcza powroty do pracy po dłuższej przerwie- czuję się jakbym dopiero skończyła studia i zaczynała swoją „karierę zawodową”. Jest połowa września, a ja wciąż nie ogarniam wszystkiego, co powinnam ogarnąć…  W takiej sytuacji kucharzenie odchodzi na dalszy plan- jem to, co można przygotować błyskawicznie, zdarza się, że korzystam z gotowców.

Nie zmieniło się jednak to, że to gotowanie jest tym, co mnie uspokaja, przy czym się relaksuję…

A że ostatnio moje zapotrzebowanie na cukier wzrosło (oj, nie jestem z tego zadowolona!), na blog trafia kolejny wypiek.

Cudownie prosty, cudownie smaczny i… straszliwie kruchy. Podejrzewam, że gdybym użyła mniejszej blachy, rozsypywanie się znacznie by się zmniejszyło. Autorka bloga kuchnia Doroty, z którego zaczerpnęłam przepis, poleca blachę o średnicy 22 cm- myślę, że to nieprzekraczalne maksimum.

Składniki:

- 1 1/2 szklanki mąki pszennej ;

- 110 g miękkiego masła;

- 3/4 szklanki  cukru (dałam 1/4 szklanki);

- 1 żółtko (L);

- 1/2 szklanki płatków owsianych;

- uprażona na suchej patelni mieszanka słonecznika i siemienia lnianego- ok pół szklanki;

- płaska łyżeczka proszku do pieczenia;

- szczypta soli;

- 400 g śliwek;

Mąkę wymieszać z solą i proszkiem do pieczenia, odstawić.

Piekarnik rozgrzać do 180′.

Masło i cukier zmiksować na jednolitą masę. Dodać żółtko, znów zmiksować.

Dodać płatki owsiane, słonecznik i siemię lniane oraz mąkę, zmiksować na średnich obrotach.

Powstaną grube okruchy z ciasta.

Połową ciasta wysypać dno formy, wyścielonej papierem do pieczenia.

Na cieście poukładać blisko siebie ćwiartki śliwek, posypać resztą ciasta.

Piec 30 – 35 min do zrumienienia.

Studzić na kuchennej kratce w formie. Zimne ciasto posypać cukrem pudrem.

Smacznego.

ciasto owsiane ze sliwkami2

orzechowe ciasteczka- bezglutenowe, wegetariańskie i wg kuchni Pięciu Przemian

REWELACJA!!!

Przepis znalazłam w jakiejś kobiecej gazecie. Uwielbiam orzechy, więc moją uwagę często przyciągają dania, nie tylko wypieki, z ich zawartością. O dziwo, orzechy mi nie szkodzą, i gdyby nie ich kaloryczność, mogłabym się nimi bezkarnie zajadać.

Ciasteczka upiekłam w niedzielę, ostatnie zjadłam w środę i, co ciekawe, te środowe były jeszcze smaczniejsze od świeżo upieczonych. Ich niewątpliwym atutem jest również krótka lista składników. Ja kupuję gotowe zmielone orzechy, ale równie dobrze można zmielić je w młynku. Widziałam gdzieś nawet ostatnio młynki przeznaczone konkretnie do orzechów:)

Tak czy inaczej- zdecydowanie polecam!

W gazecie napisali, że przepis pochodzi z książki „Wiosna w kuchni Pięciu Przemian” A. Czelej.

ciasteczka orzechowe na białkuSkładniki:

- 1 i 1/2 szklanki zmielonych orzechów włoskich (ja miałam laskowe)- OGIEŃ;

- białko z 1 jajka;

- 1/2 szklanki cukru pudru (następnym razem zmniejszę ilość cukru,

bo ciastka były dla mnie nieco za słodkie)- ZIEMIA;

- szczypta imbiru- METAL;

- szczypta soli- WODA;

Do miski wsypać mielone orzechy.

Białko ubić z cukrem pudrem, imbirem i solą na sztywną pianę, dodać do orzechów, wymieszać.

Blachę do pieczenia natłuścić lub wyścielić papierem do pieczenia.

Nakładać łyżką ciasto, formując ciastka.

Piec ok 20 min w temp 180′.

Smacznego.