kokosowy krem z buraka z dodatkiem suszonych pomidorów

Uwielbiam buraki. Nie jem ich zbyt często, bo jako leniwiec kulinarny nie przepadam za jedzeniem, na które muszę długo czekać. Dlatego moje spotkania z burakiem na ogół wyglądają tak, że nawet jeśli do dania potrzebuję dwóch sztuk tego warzywa, to gotuję lub piekę od razu cały kg, a potem zamrażam. Polecam ten sposób na oszczędzenie czasu w kuchni!

Czy jako refluksyjni możemy je jeść? Jeśli w określeniu produktów dozwolonych i zakazanych będziecie się posiłkować misterem Google to zauważycie, że buraki znajdują się raz po jasnej, a raz po ciemnej stronie mocy. Co w takiej sytuacji zrobić? Spróbować! Tak, jak już wspominałam (i na pewno będę do tego wracać) jedną z najważniejszych zasad dietetycznych osób z problemami ze strony układu pokarmowego powinno stać się słuchanie własnego organizmu. Mój na szczęście chociaż w tym zakresie współpracuje z moimi preferencjami kulinarnymi:)

Nie szaleję natomiast za mlekiem kokosowym. Muszę jednak przyznać, że w połączeniu z burakiem i pomidorkami suszonymi (uwaga! nie dawajcie ich za dużo, bo lubią się odbijać!) smakuje mi bardzo:)

Przepis z bloga kulinarnezapiskiolki.

krem burakczanySkładniki:

- 1/2 kg buraków;

- 3 kawałki suszonych pomidorów;

- pół czerwonej cebuli;

- 800 ml wywaru z warzyw;

- 200 ml mleczka kokosowego;

- płatki migdałów;

- sól, pieprz;

- łyżeczka soku z cytryny;

- olej lub oliwa z oliwek;

Poddusić na oliwie pokrojoną w plasterki cebulę.

Po 10 minutach dodać pokrojone buraki i odsączone pomidory.

Dusić razem ok. 15 minut.

Całość zalać wywarem, gotować do miękkości buraków.  

Dodać sok z cytryny, doprawić solą i pieprzem.

Wlać mleczko kokosowe, całość zmiksować na krem.

Posypać płatkami migdałów uprażonymi na suchej patelni.

Smacznego.

hummus z suszonymi pomidorami

Dzisiaj wklejam przepis na potrawę przygotowaną przeze mnie jakiś czas z temu i dotychczas niepublikowaną z nieznanych dla mnie względów. W sumie dobrze mieć takie „zapasowe przepisy”, na te momenty w życiu, kiedy, z różnych powodów, nie ma czasu lub siły na gotowanie. Bo np coś strzyka w dyskopatycznym kręgosłupie i człowiek ma problem z poruszaniem się. Hmm… Zastanawiacie się, ile w takim razie mam lat? :) Zdecydowanie za mało na takie dolegliwości, ale… Nic to- wracam do przepisu.

Ten hummus- pasta z ciecierzycy, czosnku i sezamu, wymyślona w Libanie- był pierwszym przygotowanym i zjedzonym przeze mnie i nie do końca wiem, jak miał smakować… Podejrzewam jednak, że nie powinien mieć konsystencji pasztetu i choć w kanapkach do pracy sprawował się naprawdę fajnie, to myślę, że powinnam podjąć kolejną próbę przyrządzenia go. Może trzeba trochę dłużej gotować ciecierzycę?

Składniki:

- 25 dag ugotowanej ciecierzycy;

- ząbek czosnku;

- 8 płatów suszonych pomidorów;

- sok z 1 cytryny;

- 2 łyżki pasty tahini;

- sól;

- ewentualnie oliwa;

W blenderze umieścić ciecierzycę, posiekany czosnek, suszone pomidory, sok z cytryny, chilli,

tahini i szczyptę soli.

Zmiksować na gładką masę.

Jeśli masa wydaje się zbyt gęsta, dodać odrobinę wody i znów zmiksować.

Hummus przełożyć do słoiczka, jego wierzch skropić oliwą.

Pastę można przechowywać w lodówce 3-4 dni.

Smacznego.

kasza jęczmienna z porem, groszkiem i suszonymi pomidorami

Oczy mi się zamykają niemiłosiernie (ci, którzy mnie znają wiedzą, że permanentne niedospanie to u mnie nic nowego) i nie mam głowy, aby twórczo podejść do pracowego zadania, ale przepis na kaszową wariację wklejam! Z dedykacją oczywiście- dla Justyny K. Żeby nie było, że nie spełniam obietnic!

Składniki- na dwie osoby:

- kasza jęczmienna- porcja na dwie osoby;

- garść mrożonego groszku;

- mały por;

- ok 5 płatów suszonych pomidorów;

- oliwa z chilli;

- sól;

Kaszę ugotować wg przepisu na opakowaniu.

Na rozgrzanej oliwie podsmażyć pokrojonego w plastry pora (oczywiście pora najpierw oczyścić).

Groszek rozmrozić, dodać do pora.

Suszone pomidory drobno pokroić, dodać do pora i groszku. Posolić i zamieszać.

Do warzyw wrzucić ugotowaną kaszę, połączyć delikatnie wszystkie składniki.

Smacznego.

selerowe kotlety z suszonymi pomidorami podane z frytkami z marchewki

Wiem, że nie jest to może odpowiednie miejsce na takiego typu ostrzeżenia, ale… UWAŻAJCIE NA KROPELKI DO NOSA! Ja nie uważałam i mam zepsuty nos. Człowiekowi się wydaje, że sobie pomaga używając ich, ale nie… Można sobie poważnie zaszkodzić i upośledzić zdolność oddychania. Że o węchu nie wspomnę. Masakra. No, wyżaliłam się!

Kotleciki? Dość ciekawy smak, choć nieco problematyczna konsystencja. Nie wiem, co zrobiłam źle, ale za bardzo się rozpadały.

Przepis z bloga elf w kuchni.

kotlety z seleraSkładniki:

- duży seler;

- 6 suszonych pomidorów;

- łyżeczka mielonego siemienia lnianego;

- 5 łyżeczek ciepłej wody;

- pieprz biały;

- kurkuma;

- przyprawa do gyrosu;

- opcjonalnie 2 łyżki bułki tartej;

Siemię lniane zalać ciepłą wodą i odstawić na ok. 5 minut do spęcznienia.

Seler obrać, zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Razem z suszonymi pomidorami przełożyć do miski i zblendować na jednolitą masę.

Dodać spęczniałe siemię lniane i widelcem dokładnie wymieszać, doprawić do smaku. Jeśli masa jest zbyt mokra, dodać bułkę tartą.

W rękach uformować kotlety, ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Obok kotletów ułożyć marchew przygotowaną do frytkowania (wg przepisu)

Całość włożyć do piekarnika rozgrzanego do 175′, piec przez ok. 20 minut (aż kotlety się ładnie przyrumienią). Po około 10 minutach można przewrócić kotlety na drugą stronę, żeby równo się upiekły. Może być tak, że frytki będą się dłużej piec niż kotlety- należy to sprawdzać w czasie pieczenia.

Smacznego.

kurczak w sosie z fety, porów i suszonych pomidorów

Wklejam szybko przepis na mój dzisiejszy obiad, zanim umknie z mojej pamięci. Powstał bowiem w wyniku wymieszania składników, znalezionych w lodówce z fetą, która wzywała do wykorzystania jej. Ostatni szlif daniu nadaje odrobina sosu żurawinowo- śliwkowego z Biedronki, do nabycia w specjalnej ofercie świątecznej sklepu. Czego można użyć zamiast niego? Hmm… Może odrobinę płynnego miodu? Przychodzi mi również do głowy chutney mango lub inny, na bazie owoców.

kurczak w sosie z fety, porów i suszonych pomidorówSkładniki- na 2 osoby:

- pierś z kurczaka;

- przyprawa do kurczaka;

- margaryna w płynie;

- duży ząbek czosnku;

- pół białej części pora;;

- pół kostki fety;

- woda;

- dwa kawałki suszonych pomidorów;

- ostra papryka w proszku;

- łyżka sosu żurawinowo- śliwkowego z Biedronki;

Mięso oczyścić, pokroić w kostkę, podsmażyć z przyprawą do kurczaka na rozgrzanej margarynie lub maśle.

Na drugiej patelni rozgrzać margarynę (masło), wrzucić pokrojony czosnek i pora. Zeszklić.

Fetę pokroić w drobną kostkę, dodać do warzyw na patelni, podlać niewielką ilością wody. Podgrzewać do rozpuszczenia fety.

Dodać podsmażonego kurczaka i pokrojone drobniutko suszone pomidory. Całość dusić ok 15 min. Pod koniec dodać ostrą paprykę i sos żurawinowo- śliwkowy.

W tym czasie ugotować ryż wg przepisu na opakowaniu.

Sos podawać z ryżem.

Smacznego.

kurczak w sosie z porem i suszonym pomidorem

Nawet nie czuję, kiedy rymuje;p

Niedzielny obiad inspirowany przepisem z bloga mirabelkowy blog. Tłustą śmietankę zastąpiłam jednak jogurtem naturalnym. Sos stał się przez to na pewno bardziej kwaskowy, ale mi to akurat nie przeszkadza.

Notabene wciąż pracuję nad niezważaniem się jogurtu i śmietany w sosach… Jak to mówią- ćwiczenie czyni mistrza…

Pamiętam, że w podstawówce pani od niemieckiego kazała nam na pierwszej stronie zeszytu rysować niemiecką flagę i wpisywać: Uebung macht Meister! Ot takie wspomnienie…

kurczak w sosie z porów i suszonych pomidorówSkładniki:

- pierś z kurczaka;

- kawałek pora- ok 10 cm;

- 3-4 łyżki puree z suszonych pomidorów (zmiksowane blenderem suszone pomidory);

- kubeczek jogurtu naturalnego;

- sól i pieprz,

- słodka papryka w proszku,

- suszone oregano;

- łyżka masła;

- odrobina oliwy do smażenia;

- posiekana natka pietruszki;

Filet pokroić na kilka części, ewentualnie lekko rozbić tłuczkiem, jeśli kawałki są za grube.

Oprószyć mięso solą, pieprzem, słodką papryką i oregano.

Usmażyć z obu stron na niewielkiej ilości oliwy.

Na drugiej patelni rozgrzać masło, dodać pokrojonego w plasterki pora i smażyć kilka minut na małym ogniu, aż zmięknie.

Dodać śmietankę i puree z suszonych pomidorów.

Gotować chwilę, aż sos zgęstnieje.

Doprawić solą i pieprzem.

Usmażonego kurczaka podawać z sosem.

Całość udekorować natką pietruszki.

Smacznego.