13/2017 bardzo proste muffinki z dżemem

Wklejam w niedzielę, bo może ktoś na gwałt potrzebuje czegoś słodkiego? Znam takie stany, więc dziś spieszę z pomocą:)

Ciasto do tych muffinek przygotowuje się błyskawicznie, nadzienie również- odkręcając słoik z dżemem. A smakują naprawdę wybornie. Jedynym mankamentem może być włączenie piekarnika w tak ciepły dzień, ale, kochani, trzeba sobie ustalić priorytety! :)

Przepis z bloga uwielbiam gotować.

proste muffinki z dżememSkładniki:

Suche:
- 2 szklanki mąki pszennej;
- 1/2 szklanki cukru;
- opakowanie cukru wanilinowego;;
- łyżeczka proszku do pieczenia;
- 1/4 łyżeczki soli;
 
Mokre:
- szklanka mleka;
- 1/2 szklanki oleju;
- jajko;
 
Dodatkowo:
- ulubiony dżem lub marmolada;
- ewentualnie cukier puder do dekoracji;
Suche składniki wymieszać w jednej misce, mokre w drugiej,
a następnie połączyć zawartość obydwu naczyń.
Formę na muffiny wyłożyć papilotkami.
Do każdej nałożyć po łyżce ciasta, na nie łyżeczkę marmolady lub dżemu.
Przykryć resztą ciasta.
Włożyć blachę do piekarnika nagrzanego do temperatury 190′, piec przez 25 minut. 
Po ostudzeniu można oprószyć babeczki cukrem pudrem.
Smacznego.

12/2017 szybkie pączki serowe bez drożdży

Jeśli chodzi za Wami coś słodkiego i, zupełnym przypadkiem, macie w lodówce serek homogenizowany w dużej ilości, przygotujcie te pyszne mini pączki z bloga niebo na talerzu. Są super smaczne i super szybkie w przygotowaniu. Oraz super kaloryczne, ale przecież nie trzeba od razu smażyć nie wiadomo ilu, prawda? ;)

Jak się ma jedzenie pączków smażonych na oleju do dolegliwości refluksowych? Tak sobie, jeśli mam być szczera. Zachowując umiar ilościowy nie powinnyście mieć większych problemów. Ja te pączki smażyłam jak dotąd dwa razy i żaden z tych razów nie skończył się koniecznością ratowania zdrowia lekiem z kategorii „jest tak fatalnie, że łyknę wszystko”. Najważniejsze się nie zmienia- obserwujcie swój organizm,a wtedy będziecie wiedzieć, na co możecie sobie pozwolić…

Aha! Jeśli, wbrew temu, co znajdziecie na stronie ww bloga, Wasze pączki nie zawsze wychodzą idealnie kuliste, a przypominają raczej kijanki, nie przejmujcie się:) Niezależnie od kształtu znikają z talerza błyskawicznie:)

pączki seroweSkładniki ( na ok. 25 sztuk wielkości małej mandarynki): 

– duże opakowanie( 400 ml) serka homogenizowanego ( naturalnego lub waniliowego)

lub 300 g zmielonego, białego sera;

- dwie szklanki mąki;

- 4 jajka;

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia;

- 2 łyżki cukru pudru jeśli serek był słodki, homogenizowany, 3 łyżki – jeśli

używamy białego sera lub serek był naturalny;

– szczypta sol;

- kieliszek wódki, spirytusu lub octu (by pączki wchłaniały mniej tłuszczu);

- cukier puder do posypania lub drobny cukier wymieszany z cynamonem;

-  ok 1 l oleju do smażenia

Ser wymieszać z jajkami i cukrem.

Dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i solą.

Wymieszać na jednolitą masę razem z alkoholem lub octem.

W dużym, niezbyt wysokim garnku lub frytkownicy rozgrzać do ok 170′ cały olej.

Autorka bloga, z którego pochodzi przepis radzi, aby przy pomocy małej łyżki do lodów

lub innej porcjującej łyżeczki (np. od mleka w proszku, syropu itp.)

nabierać porcje i wrzucać do garnka.

Ja próbowałam na początku łyżki do lodów, ale takiej, która tylko nabiera- nie wychodziło.

Skończyło się na tym, że używałam dwóch łyżek i formowałam pączki jak kluski.

Łyżkę można zanurzać co jakiś czas w zimnym oleju, by ciasto łatwo się od niej odklejało.

Smażyć do dość mocnego zrumienienia po obu stronach.

Pączki łatwo się obracają, lekko popchnięte widelcem.

Wykładać na talerz przykryty ręcznikiem papierowym, oprószyć cukrem.

Smacznego.

11/2017 makaron z karmelizowaną czerwoną kapustą

Nie myślałam, że można jeść makaron z kapustą. No dobra- łazanki to makaron z kapustą:)

Ale na to, że z tradycyjnie kojarzącą się kapustą można stworzyć niebanalne, nowoczesne zestawienie, to bym nie wpadła. A jednak!

Makaron z kapustą, fetą (lub serem kozim) i prażonymi orzechami to naprawdę smaczna propozycja obiadowa. Przydatna zwłaszcza wówczas, kiedy został nam kawalątek kapusty, nie wiemy, co z nim zrobić, a tak bardzo nie lubimy wyrzucać jedzenia. Polecam:)

Przepis z bloga trawa cytrynowa.

makaron z karmelizowaną kapustą czerwonąSkładniki:

- 200 g makaronu- najlepiej tagliatelle, u mnie nie bardzo szerokie wstążki;

- ½ główki czerwonej kapusty;

- czerwona cebula;

- 2 łyżki masła;

- 100 ml octu balsamicznego;

- 3-4 łyżki cukru trzcinowego;

- 2 łyżki orzechów włoskich;

- świeży tymianek;

- sól, pieprz;

- 50 g koziego sera- u mnie feta;

Z kapusty usunąć głąb, resztę drobno poszatkować.

Ja- leniwiec pierwszej wody- starłam kapustę w robocie kuchennym.

Cebulę pokroić w piórka.

Na dużej patelni roztopić masło, dodać kapustę i cebulę.

Po kilku minutach dodać ocet, 3 łyżki cukru trzcinowego, dusić pod przykryciem 30 min.

W międzyczasie ugotować makaron.

Posiekane orzechy włoskie uprażyć na patelni.

Na patelnię wrzucić brązowy cukier, gdy się rozpuści, dodać orzechy.

Makaron podać z karmelizowaną kapustą, orzechami, tymiankiem i kozim serem (lub fetą).

Smacznego.

10/2017 bananowe ciastka z białą czekoladą i żurawiną

Ciastka, a nie ciasteczka, bo wyszły grubaśne olbrzymy:)

To fajny sposób na wykorzystanie mocno dojrzałego banana. Nie mam nic przeciwko bananom w ciapki, ale kiedy skórka banana jest jedną wielką ciapką, pojawia się we mnie opór przed jego zjedzeniem. Wtedy właśnie przydają się takie przepisy.

Przepis znaleziony w gazecie „Kobieta i życie”.

bananowe ciastka z białą czekoladąSkładniki:

- duży dojrzały banan;

- jajko;

- 1/3 szklanki brązowego cukru;

- 1/3 szklanki masła;

- 1 i 1/3 szklanki mąki;

- łyżeczka proszku do pieczenia;

- 2 łyżeczki cukru wanilinowego;

- szczypta soli;

- tabliczka białej czekolady- u mnie pół;

- garść suszonej żurawiny;

Banana rozgnieść widelcem, dodać do niego cukry, masło i jajko.

 Całość zmiksować na wolnych obrotach na jednolitą masę.

W trakcie miksowania dosypywać porcjami mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia

i odrobiną soli.

Czekoladę pokroić w drobne kawałki, razem z żurawiną dodać do masy, zamieszać.

Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia nakładać ok łyżeczki ciasta

(wg autorki przepisu łyżkę, ale mnie wydawało się to za dużo,

jeśli patrzeć na rozmiar ciastek po upieczeniu)

-w dużych odstępach, żeby ciastka nie skleiły się podczas pieczenia.

Ciasto jest gęste i klejące, więc to nakładanie wcale nie jest takie łatwe…

Przynajmniej dla mnie.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180′, piec 15-20 min.

Smacznego.

Ważna uwaga-ciastka należy zjeść dość szybko, gdyż w krótkim czasie robią się suche i twardawe.

9/2017 musztardowo- miodowy kurczak z orzeszkami

Danie niezbyt fotogeniczne, za to jego niezaprzeczalnymi atutami są: smak, łatwość wykonania oraz oryginalność. Kurczak spod takiej pierzynki jest kruchy i aromatyczny.

Serdecznie polecam:)

kurczak orzechowo miodowySkładniki:

- 2 pojedyncze filety z kurczaka;

- 1/2 szklanki orzeszków ziemnych;

- 5 łyżek musztardy;

- 5 łyżek miodu;

- sól;

- przyprawa do kurczaka (u mnie taka ze sklepu ze zdrową żywnością);

Filety przekroić.

Włożyć do naczynia żaroodpornego, delikatnie posypać solą i przyprawą do kurczaka.

Orzeszki rozdrobić w mikserze, dość mocno, ale nie na proszek.

W miseczce wymieszać musztardę, miód i rozdrobnione orzechy.

Powstałą w ten sposób masę wyłożyć na filety.

Naczynie żaroodporne przełożyć do piekarnika rozgrzanego do 170′.

Danie zapiekać pod przykryciem 30 min,

po tym czasie zdjąć przykrycie i piec jeszcze ok 15 min.

Podawać z ziemniakami, ryżem lub kaszą,

ja zjadłam tak przygotowane filety z frytkami z marchewki.

Smacznego.

8/2017 mielone z burakiem i fetą

Czy ktoś z Was świętuje Boże Narodzenie już trzeci miesiąc? Bo ja tak, niestety… Jak zaczęłam jeść więcej w Wigilię, to do dziś nie umiem przestać. A poza dodatkowymi kg, już widocznymi na wyświetlaczu łazienkowej wagi, zaczynam odczuwać skutki tego szaleństwa w układzie pokarmowym- objawy refluksowe i inne, które udało mi się wyciszyć przez czas stosowania diety, wracają…

Trzeba się wziąć za siebie. A to naprawdę nie jest łatwe. Nawet jeśli pamiętasz, jak dobrze możesz się czuć…

Ech… trzymajcie za mnie kciuki!

Dziś zapraszam na mielone z burakiem i fetą. Buraki lubię bardzo, ale jadam je raczej rzadko, zgodnie z zaleceniami dietetyczki. Niemniej jednak zawsze mam kilka w zamrażarce- jestem strasznym leniwcem, a ponieważ buraki długo się gotują i pieką, to od razu przyrządzam większą ich ilość i mrożę.

kotlety mielone z burakiemSkładniki:

- 40 dag mielonej wołowiny;

- upieczony lub ugotowany średni burak;

- 10 dag twardej fety (moja była miękka i masa na kotlety zrobiła się przez nią dość mazista);

- 4 łyżki bułki tartej;

- duże jajko;

- pół łyżeczki sosu sojowego;

- odrobina sproszkowanego czosnku (nie mogę używać naturalnego, choć bardzo bym chciała);

- pół łyżeczki mielonej kolendry;

- łyżeczka posiekanego tymianku;

-sezam;

-olej;

- pieprz;

Burak obrać, zetrzeć na dużych oczkach tarki.

Połączyć w misce w mieloną wołowiną, pokruszoną fetą, jajkiem, bułką tartą, czosnkiem,

sosem sojowym i tymiankiem.

Doprawić pieprzem i kolendrą.

Z przygotowanej masy uformować kotleciki, każdy obtoczyć w sezamie.

Na patelni rozgrzać 2-3 łyżki oleju i usmażyć kotlety.

Wg oryginalnego przepisu kotlety na patelni należy jedynie obsmażyć,

a następnie ułożyć je na blasze i piec w piekarniku rozgrzanym do 190′ przez 15 min.

Ja jednak, poza tym, że jestem leniwcem, staram się również oszczędnie używać piekarnika

i nie włączać go na 15 min pieczenia.

Szkoda pieniędzy:)

Kotlety można podać np z ziemniaczkami i sosem czosnkowym.

U mnie wersja z kaszą gryczaną białą i sosem koperkowym na jogurcie naturalnym.

Smacznego.

7/2017 sałata z chrupiącym tofu, fetą, oliwkami i prażonym słonecznikiem

To moje pierwsze spotkanie z tofu i, mimo obaw, opartych na wielu zasłyszanych niepochlebnych opiniach o tym „złocie wegetarian”, zamierzam jeszcze po nie sięgnąć. Tofu w chrupiącej wersji jest naprawdę smaczne, a w zestawieniu z zieleniną świetnie sprawdza się jako pożywna kolacja. Polecam:)

sałatka z tofuSkładniki (na 2 osoby):

- opakowanie naturalnego tofu;

- olej rzepakowy;

- mąka kukurydziana- ok 2-3 łyżki;

- pół opakowania mieszanki sałat;

- garść zielonych oliwek;

-garść słonecznika uprażonego na suchej patelni;

- kilka kostek fety;

- olej z pestek dyni;

- sól, pieprz;

Tofu pokroić w kostki.

Każdą kostkę obtoczyć dokładnie w mące kukurydzianej doprawionej solą i pieprzem.

Smażyć na rozgrzanym oleju rzepakowym, aż do zezłocenia i… schrupienia:)

Zdjąć z patelni, ułożyć na ręczniku papierowym dla osączenia z tłuszczu.

Na talerzu ułożyć sałatę, pokrojoną w kostkę fetę, przekrojone na pół oliwki i chrupiące tofu.

Całość polać olejem z pestek dyni (ewentualnie winegretem lub samą oliwą z oliwek)

i posypać prażonym słonecznikiem.

Smacznego.

6/2017 ciasteczka z masłem orzechowym

Uwielbiam orzechy pod każdą postacią…

Niestety!

Niestety, bo jeśli podjadam (a zdarza mi się), to sięgam po orzechy właśnie. I choć wiem, jak wspaniale wpływają na pracę mózgu, to mam również świadomość, że w tym samym czasie podstępnie odkładają się w innych, mniej atrakcyjnych niż mój mózg, częściach ciała… No i przy moich dolegliwościach nie są zalecane w dużych ilościach!

Przepis wklejam więc dla tych, którzy bez wyrzutów sumienia mogą skupić się na dokarmianiu swojej inteligencji. Mnie ratuje jedynie to, że do kawy wystarczy mi jedno malutkie zakazane ciasteczko:)

ciasteczka z masłem orzechowymprzepis z GoodFood Edycja Polska

Składniki:

- 50 g miękkiego masła;

- 50 g cukru trzcinowego;

- 25 g cukru pudru (w oryginalnym przepisie trzcinowego, ja dałam zwykły);

- 100 g masła orzechowego z kawałkami orzechów;

- 2 łyżki oleju rzepakowego;

średnie jajo, ubite;

- 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii;

- 140 g mąki;

- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia;

- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej;

- garść orzechów ziemnych niesolonych;

Nagrzać piekarnik do 170′.

W misce drewnianą łyżką ucierać masło, oba rodzaje cukru i masło orzechowe,

do uzyskania lekkiej i dobrze wymieszanej masy.

Dodać olej, a następnie jajko i ekstrakt z wanilii, wymieszać.

Wsypywać stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą,

a następnie orzechy.

Z powstałego miękkiego ciasta uformować wałek, zawinąć w papier do pieczenia

lub folię aluminiową i włożyć do lodówki na ok 30 min.

Wyjęte z lodówki ciasto pokroić na 20 równych części,

a następnie rękoma uformować z nich najpierw małe kulki,

by za chwilę nadać im kształt okrągłych ciasteczek.

Umieścić ciastka na wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia blasze,

piec ok 10-12 min, aż delikatnie się zezłocą.

Przełożyć na kratkę kuchenną i pozostawić do ostygnięcia.

Smacznego.

5/2017 kokosowy kurczak z pieczarkami

Bardzo fajny i prosty przepis z użyciem mleka kokosowego, które podobno ma właściwości antybakteryjne i wspomaga regenerację jelit. Muszę przyznać, że nie przepadam za jego smakiem, jest dla mnie za mdły, ale czasem sięgam po mleko kokosowe w nadziei, że może moje kubki smakowe przeszły metamorfozę i, z korzyścią dla zdrowia, będę spożywać je w większych ilościach…

kurczak kokosowy z pieczarkamiSkładniki:

- pierś z kurczaka;

- czerwona cebula;

- 25 dag pieczarek;

- pół puszki mleczka kokosowego;

- sól, pieprz, curry, kurkuma, przyprawa byryani masala

(raczej mało znana, więc w zamian polecam chilli w proszku);

- masło klarowane do smażenia;

- natka pietruszki lub bazylia;

Cebulę pokroić w kostkę, podsmażyć na rozgrzanym maśle klarowanym.

Dodać obrane i pokrojone w kostkę pieczarki,

dusić do odparowania pieczarkowego płynu.

Na drugiej patelni podsmażyć pokrojone w kostkę mięso, dodać do pieczarek.

Wlać mleko kokosowe, doprawić wg uznania ww przyprawami.

Podgrzewać na małym ogniu, aż mleczko zgęstnieje.

Posypać posiekaną natką pietruszki lub porwaną w palcach bazylią.

Podawać z ryżem lub ziemniakami.

Smacznego.

maślankowe muffinki owsiane z gruszką

Święta i okres poświąteczny sprawiły, że moja talia zniknęła. Szukałam jej i szukałam… Gdy ją w końcu znalazłam, powiedziała, że wróci, jeśli będę jeść bardziej racjonalnie… Obiecałam więc, że ograniczę cukier (delikatnie mówiąc- idzie mi tak sobie:) i nie będę produkować wypieków, które KONIECZNIE trzeba zjeść, bo przecież nie można wyrzucać jedzenia…

No i… upiekłam muffinki. Co z tego, że z płatkami owsianymi, że na maślance i z owockami? Słodkie? Słodkie! Brawo ja…

muffiny gruszkowe 2

Przepis z bloga kulinarne spotkania.

Składniki:

- 100 g płatków owsianych;

- 150 g mąki pszennej;

- 275 g maślanki;

- 125 g cukru (dałam 100 g);

- jajko;

- 80 ml oleju;

- 2 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia;

- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej;

- 3-4 gruszki;

Piekarnik rozgrzać do 180′. 

Blaszkę na muffinki wyłożyć papilotkami.

Gruszki obrać, usunąć z nich gniazda nasienne i pokroić w kostkę.

W dużej misce płatki owsiane zalać maślanką, odstawić, żeby płatki napęczniały.

W międzyczasie w drugiej misce wymieszać mąkę, cukier, proszek i sodę.

W oddzielnej miseczce rozmącić jajko, wymieszać je z olejem,

dodać do płatków z maślanką, a następnie wsypać suche składniki.

Dodać gruszki, wymieszać wszystko łyżką. 

Napełnić ciastem papilotki.

Wstawić do piekarnika i piec ok. 20-25 min.

Smacznego.