naleśniki z botwinką i fetą

Wstyd się przyznać, ale pierwszy raz użyłam botwinki w mojej kuchni. Pierwotny plan zakładał burgery drobiowe z botwinką, skończyło się jednak na naleśnikach, bo w ten upał nie chciało mi się lecieć do sklepu… Czemuż, ach czemuż zawsze przegrywam z moim lenistwem….;)

Jak wyczytałam botwinka działa leczniczo- pobudza apetyt (niestety), łagodzi stres, pomaga w odkwaszaniu i odtruwaniu organizmu. Hmm… Ciekawe czy nadmiar cukru też usunie…;p

naleśniki z botwinkąNALEŚNIKI (podaję przepis z gazety, ale ja je zrobiłam wg swojego):

- 3 szklanki mąki;

- 2 szklanki mleka;

- szklanka wody gazowanej;

- szczypta soli i cukru;

- jajko;

- 2 łyżki oleju+ olej do smażenia;

FARSZ:

- 300 g liści z botwiny;

- 100 g startego sera żółtego;

- cebula;

- opakowanie sera feta;

- sól, pieprz;

Przygotować ciasto i usmażyć naleśniki.

Liście botwiny pokroić, przesmażyć na oleju z posiekaną cebulą.

Dodać pokruszoną fetę, doprawić.

Naleśniki przełożyć farszem, przesypując warstwy serem żółtym. Zapiec.

Smacznego.