marynowany truskawkowy kurczak

Sezon truskawkowy tup- tup- tup- małymi kroczkami zmierza ku końcowi. Więc póki jeszcze można dostać te pełne słońca, pachnące, czerwone cudeńka, będę zamieszczać przepisy na dania obiadowe z ich udziałem. Wyciśnijmy z sezonu truskawkowego co tylko się da!

Dziś mało fotogeniczne, za to ciekawe w smaku połączenie truskawek i mięska. Przepis wyłowiony przez panią Dietetyk z czeluści internetu, jest dowodem na to, że dieta refluksowa nie musi być nudna:)

kurczak truskawkowySkładniki (dla 2 osób):

- 300g filetu z piersi kurczaka;

MARYNATA: sól. pieprz, łyżeczka słodkiej papryki, łyżka suszonego romarynu, 2 łyżki oliwy, łyżka soku i łyżeczka startej skórki z cytryny lub limonki;

SOS TRUSKAWKOWY: 3 łyżki octu balsamicznego, 2 łyżki ciepłej wody, łyżka miodu, 2 łyżeczki soku z limonki lub cytryny, łyżka oliwy, sól, pieprz

ORAZ szklanka pokrojonych w ćwiartki truskawek;

Kurczaka opłukać i osuszyć.

Składniki marynaty wymieszać w miseczce, przełożyć do niej kurczaka.

Dokładnie pokryć mięso marynatą.

Ja swoje mięsko pokroiłam dodatkowo w dość duże kawałki, żeby nabrało więcej smaku.

Kurczaka z marynatą włożyć do lodówki, zostawić na kilka godzin, a nawet na całą noc.

Zamarynowanego kurczaka grillować po kilka minut z każdej strony.

W przypadku braku grilla lub patelni grillowej można go również upiec w piekarniku

(przy czym otrzymany przeze mnie przepis nie podaje ani temperatury, ani czasu pieczenia.

Pani D, wie, że posiadam i grill i patelnię grillową po prostu:)

Wszystkie składniki sosu włożyć do miski, wymieszać. Na koniec dodać truskawki.

Na chwilę przed podaniem polać kurczaka sosem z truskawkami i podgrzewać jeszcze ok minutę.

Tak przygotowanego kurczaka można zjeść np, tak, jak ja- z ryżem.

Smacznego.