co zrobić z tym ustrojstwem, czyli dwie zupy kremy z selerem naciowym

„Co można zrobić z tym ustrojstwem” – takie właśnie pytanie usłyszałam kiedyś od koleżanki.                    No bo ile selera naciowego można zjeść na surowo? Wszystko ma swoje granice, więc jeśli ktoś próbował wykorzystać seler naciowy w inny sposób, warto z pomysłu takiego ktosia skorzystać.

Dawno mnie tu nie było… Pozostając w temacie ustrojstw wszelakich- przez ostatni tydzień walczyłam z jednym z najgorszych ustrojstw, jakie spotykają nauczyciela w jego pracy zawodowej- pisałam sprawozdanie ze stażu na nauczyciela mianowanego. Bleeee… Już prawie finiszuję, więc myślę, że na blogu będzie mnie więcej.

Krem z selerem naciowym pierwszy- pomidorowy:

Przepis z jednego z moich ulubionych blogów: szalona marchewka

Składniki:

- 3 puszki krojonych pomidorów;

- 5 gałązek selera naciowego;

- cebula;

- 3 ząbki czosnku;

- gałązka świeżego rozmarynu;

- łyżeczka czerwonej ostrej papryki;

- łyżeczka słodkiej czerwonej papryki;

- łyżeczka pieprzu ziołowego;

- łyżka suszonej bazylii;

Cebulę pokroić i podsmażyć chwilę na łyżce oliwy.

Dodać umyty, świeży rozmaryn oraz wyciśnięte ząbki czosnku. Mieszać, by nie przypalić składników, dodać odrobinę wody, jeśli będzie taka potrzeba.

Następnie dodać pomidory z puszki i pokrojony seler naciowy.

Gotować zupę do miękkości selera i przyprawić.

Zblendować na krem. Przystroić odrobiną kiełków (u mnie moje ostatnie odkrycie- kiełki z pora).

Krem z selerem naciowym drugi- z marchewką:

krem marchewka seler naciowySkładniki:

- 3 spore marchewki;

- 5 łodyg selera;

- cebula;

- oliwa- u mnie smakowa z chilli- ilość raczej ostrożna, bo oliwa jest naprawdę ostrrrra;)

- łyżeczka margaryny w płynie;

- szczypta soli;

Obraną cebulę pokroić w piórka, podsmażyć na rozgrzanej na patelni mieszance oliwy i margaryny w płynie.

Dodać obraną i pokrojoną na kawałki marchewkę oraz pozbawiony- na tyle, na ile się da- włókien seler.

Gotować do miękkości warzyw.

Zblendować całość na gładką zupę.

Smacznego.