owsiane ciasto ze śliwkami, prażonym słonecznikiem i siemieniem lnianym

Powroty nie są łatweciasto owsiane ze sliwkami1. Zwłaszcza powroty do pracy po dłuższej przerwie- czuję się jakbym dopiero skończyła studia i zaczynała swoją „karierę zawodową”. Jest połowa września, a ja wciąż nie ogarniam wszystkiego, co powinnam ogarnąć…  W takiej sytuacji kucharzenie odchodzi na dalszy plan- jem to, co można przygotować błyskawicznie, zdarza się, że korzystam z gotowców.

Nie zmieniło się jednak to, że to gotowanie jest tym, co mnie uspokaja, przy czym się relaksuję…

A że ostatnio moje zapotrzebowanie na cukier wzrosło (oj, nie jestem z tego zadowolona!), na blog trafia kolejny wypiek.

Cudownie prosty, cudownie smaczny i… straszliwie kruchy. Podejrzewam, że gdybym użyła mniejszej blachy, rozsypywanie się znacznie by się zmniejszyło. Autorka bloga kuchnia Doroty, z którego zaczerpnęłam przepis, poleca blachę o średnicy 22 cm- myślę, że to nieprzekraczalne maksimum.

Składniki:

- 1 1/2 szklanki mąki pszennej ;

- 110 g miękkiego masła;

- 3/4 szklanki  cukru (dałam 1/4 szklanki);

- 1 żółtko (L);

- 1/2 szklanki płatków owsianych;

- uprażona na suchej patelni mieszanka słonecznika i siemienia lnianego- ok pół szklanki;

- płaska łyżeczka proszku do pieczenia;

- szczypta soli;

- 400 g śliwek;

Mąkę wymieszać z solą i proszkiem do pieczenia, odstawić.

Piekarnik rozgrzać do 180′.

Masło i cukier zmiksować na jednolitą masę. Dodać żółtko, znów zmiksować.

Dodać płatki owsiane, słonecznik i siemię lniane oraz mąkę, zmiksować na średnich obrotach.

Powstaną grube okruchy z ciasta.

Połową ciasta wysypać dno formy, wyścielonej papierem do pieczenia.

Na cieście poukładać blisko siebie ćwiartki śliwek, posypać resztą ciasta.

Piec 30 – 35 min do zrumienienia.

Studzić na kuchennej kratce w formie. Zimne ciasto posypać cukrem pudrem.

Smacznego.

ciasto owsiane ze sliwkami2

łatwe ciasto ze śliwkami i orzechami

Naprawdę łatwe. Innych przecież nie robię. Żadnych przekładanych, z galaretką, masą budyniową. Może kiedyś.Póki co takie, żeby maszyna połączyła składniki, a ja mogę ewentualnie dorzucić jakiegoś owoca czy orzecha. Ale za to mniej więcej co tydzień w okolicach weekendu coś słodko z piekarnika pachnie.

Owoce zakupiłam w pracy. I muszę dopytać o dostawcę, bo były pyszne- duże, słodkie, bez robala.

Składniki:

- ok pół kg wypestkowanych węgierek;

- 3  łyżeczki cukru;

- tłuszcz i bułka tarta do formy;

CIASTO:

- 2/3 szklanki jogurtu naturalnego;

- 2 jajka;

- 10 dag rozpuszczonej i wystudzonej margaryny;

- kilka kropel olejku waniliowego;

- 2/3 szklanki cukru;

- 1 i 1/3 szklanki mąki;

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia;

- szczypta soli;

- garść orzechów (laskowych lub włoskich);

- cukier puder do posypania;

Śliwki zasypać cukrem, odstawić.

Rozgrzać piekarnik do 175′.

Jogurt, jajka, płynną margarynę i olejek waniliowy wymieszać w misce.

Cukier, mąkę i proszek do pieczenia i sól wymieszać w drugiej misce i dodać do płynnej mieszanki, wymieszać łyżką do połączenia składników (ja- leniwiec pospolity- wymieszałam wszystko maszyną).

Połączyć z owocami i rozdrobnionymi orzechami.

Tortownicę (ok 23 cm) natłuścić i oprószyć bułką tartą.

Piec ok 55 min.

Po wyjęciu i ostudzeniu posypać cukrem pudrem.

Smacznego.