krem brokułowy

Ale mi dobry kremik wyszedł! Tym lepszy, że zaledwie kilkuskładnikowy. W głęboko zielonym kolorze, którego wciąż, mimo astronomicznej wiosny, mi za mało. A jeszcze dzisiejsza pogoda- porządnie zamieszało w tym marcowym garncu!

Składniki:

- cebula;

- oliwa;

- niewielki brokuł;

- kostka warzywna ze sklepu ze zdrową żywnością;

- sól;

- kilka płatków suszonego chilli;

Cebulę podsmażyć na rozgrzanej oliwie.

Brokuła podzielić na różyczki, oczyścić, wrzucić do garnka z cebulą. Chwilę razem podsmażać, bo wg mnie takie podsmażanie składników zupy przed zalaniem ich płynem nadaje zupie głębszy smak.

Zalać warzywa gorącą wodą, dodać kostkę warzywną, gotować do miękkości brokułów. Przestudzić.

Wrzucić schłodzone składniki do blendera, zmiksować na gładko. W czasie miksowania doprawić wg uznania.

Krem przelać do garnka, podgrzać do pożądanej temperatury.

Smacznego.

krem marchewkowo- jabłkowy

Hm… Nie pamiętam w sumie, kiedy ostatnio jadłam zupę, która nie byłaby kremem… Jak byłam dzieckiem, nie byłam w stanie przełknąć gęstej zupy, a teraz nie jadam innych… Jak to się człowiekowi w życiu zmieniają upodobania!

Zupa jest tak słodka, że właściwie mogłaby służyć jako deser. Zauważyłam jednak, że coraz częściej to, co mi wydaje się bardzo słodkie, niekoniecznie jest takie dla innych.

Przepis z bloga zufikowo.

zupa z marchewki i jabłkaSkładniki:

- 4 spore marchwie;

- duże jabłko;

- kawałek pora;

- 1/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej;

- łyżeczka miodu;

- 750 ml wody;

- łyżka oliwy;

- sól, pieprz;

Obraną marchewkę obrać i pokroić w plasterki, pora pokroić w dowolny sposób. Pamiętajcie, że pora nie wystarczy jedynie opłukać wzdłuż łodygi- dużo zanieczyszczeń zbiera się bowiem między poszczególnymi warstwami warzywa. Dobrze jest więc przekroić łodygę na pół, a następnie skierować strumień wody między warstwy.

Jabłko obrać i pokroić w cząstki.

Marchewkę, pora i jabłko obsmażyć na oliwie i miodzie.

Doprawić solą, pieprzem i gałką.

Zalać wodą i gotować pod przykryciem na małym ogniu ok  30 minut. Przestudzić.

Zupę zmiksować blenderem na gładki krem.

Smacznego.

krem z soczewicy i pomidorów

Czy ktoś już przeprowadził jakieś badania na temat tego, czy katar wpływa na pracę mózgu? Jakby co, można je przeprowadzić na mnie! Dziś bowiem jestem fenomenalnym przykładem na to, że korelacja między katarem a zaćmieniem umysłowym jest naprawdę duża.

Przykłady można mnożyć, ale podam jeden, kulinarny. W przepisie na zupę były oryginalnie suszone pomidory. Przepis przeczytałam… po czym poszłam do kuchni i do szklącej się cebuli wrzuciłam… puszkę pomidorów, którym zdecydowanie daleko było do suszonych. Krem mimo wszystko wyszedł całkiem smaczny, bardzo aromatyczny i taki… puszkowy, a więc szybki.

krem z soczewicy i pomidorówSkładniki:

- czerwona cebula;

- ząbek czosnku;

- puszka pomidorów;

- puszka soczewicy;

- 2 listki laurowe;

- pół łyżeczki cynamonu;

- łyżeczka kuminu;

- sól, pieprz;

- pół litra wody (ewentualnie bulionu);

- odrobina masła;

Masło rozgrzać w garnku. Wrzucić pokrojoną w piórka cebulę i pokrojony w plasterki czosnek. Zeszklić.

Dodać pomidory, smażyć kilka minut.

Dodać opłukaną soczewicę, liście laurowe i pozostałe przyprawy..

Zalać wszystko wodą lub bulionem, chwilę podgotować.

Wyciągnąć liście laurowe, całość zmiksować na krem.

Na koniec przyprawić solą i pieprzem.

Smacznego.

krem pietruszkowy z jabłkiem

Dobry materiał na konkurs typu „Czy wiesz, co jesz?”, którym czasem raczę moje kochane koleżanki          z pracy. No cóż, nie ukrywam, że lubię zaskakiwać innych nieoczekiwanymi połączeniami smaków.            A wyraz twarzy takiej osoby, która dowiaduje się, co właśnie zjadła? Bezcenny:)

Krem zaledwie kilkuskładnikowy. Smakowo- z wyraźną dominacją jabłka.

Pomysł z bloga spiżarnia.

krem pietruszkowy z jabłkiemSkładniki:

- 600 g pietruszki;

- 3 średniej wielkości jabłka;

- cebula;

- 2 ząbki czosnku;

- sól, pieprz, gałka muszkatołowa (polecam świeżą- w kulce);

- masło;

- 1,5 -2 l bulionu warzywnego;

Umyte i obrane warzywa pokroić w kostkę. Przesmażyć wraz z jabłkami na maśle.

Dodać przyprawy i dusić przez kilka minut.

Połączyć z bulionem warzywnym i gotować 15-20 minut, aż pietruszka będzie miękka.

Całość zmiksować, przetrzeć przez sitko, doprawić do smaku.

Posypać zmieloną gałką muszkatołową.

Smacznego.

krem marchewkowo- kalafiorowy z prażonymi migdałami

Właśnie się zastanawiam, czy jestem normalna. Jestem na zwolnieniu, bo mnie rozłożyło. Co powinnam robić? Odpoczywać, odpoczywać, odpoczywać! Co robię? Sprzątam, co się da. Zaglądam na półki, do szuflad, przetrząsam szafki. Do niektórych nie zaglądałam od Bóg wie kiedy. Jutro pewnie padnę jak długa…

A tymczasem- w ramach przerwy w sprzątaniu- wklejam przepis na mój dzisiejszy obiad. Kolor zupie daje marchewka, zaś smak jest raczej kalafiorowy niż marchewkowy.

krem z kalafiora i marchewkiSkładniki:

- 50-60 dag kalafiora;

- 4 średnie marchewki;

- ok 1 l bulionu warzywnego;

- 3 kuleczki ziela angielskiego;

- 1/2 łyżeczki soli;

- 1/2 łyżeczki pieprzu;

- oliwa;

- garść migdałów w płatkach;

Marchewki obrać i pokroić w talarki.

Z kalafiora wyciąć głąb, podzielić na różyczki i umyć.

Do garnka wlać nieco oliwy, rozgrzać ją, wrzucić przygotowane warzywa, chwilę podsmażać. Podobno ma to wydobyć smak składników zupy.

Warzywa zalać bulionem, zagotować, dodać ziele angielskie, sól i pieprz. Zmniejszyć ogień, gotować ok 30 min do miękkości warzyw.

Zupę schłodzić, a następnie zmiksować na gładko.

Płatki migdałów uprażyć na suchej patelni. Posypać nimi krem rozlany do miseczek.

Smacznego.

 

krem ziemniaczany z selerem naciowym i prażonym słonecznikiem

Albo raczej zupa resztkowa, bo powstała z pozostałego po imprezie selera naciowego (który podałam oczywiście w duecie z moim ulubionym dipem) i ziemniaków, które jakimś cudem uchowały się w domu. Lubię, jeśli przepis na daną potrawę komponuję z resztek jakichś składników, bo mam wtedy poczucie, że nie wyrzucam jedzenia. A bardzo nie lubię tego robić…

Składniki:

- 4 ziemniaki;

- kilka kawałków obranego selera naciowego (u mnie z towarzyszeniem resztek marchewki);

- cebula;

- ząbek czosnku;

- litr bulionu warzywnego;

- margaryna w płynie;

- natka pietruszki;

Obrane ziemniaki pokroić w kostkę, cebulę w piórka, czosnek w plasterki.

W garnku rozgrzać margarynę, zrumienić na niej cebulę z czosnkiem.

Dodać ziemniaki i seler. Chwilę razem podsmażyć.

Całość zalać bulionem warzywnym. Dodać natkę pietruszki- ilość wg uznania. Gotować do miękkości ziemniaków.

Ostudzić zupę, po czym zmiksować ją na krem.

Na suchej patelni uprażyć łuskane ziarna słonecznika.

Zupę przelać do miseczek, posypać słonecznikiem.

Smacznego.

indyjska zupa z ciecierzycą

Lub raczej moja wariacja tej zupy. Nieco zmodyfikowałam oryginalny przepis. Jest to kolejne danie, które umacnia moją miłość do ciecierzycy…

Zupa mega pikantna. A może ja dałam za dużo papryczki chilli? Zalecam ostrożność w tym zakresie!

Składniki na 4 porcje:
- puszka ciecierzycy;
- cebula;
- 2 ząbki czosnku;
- 2 cm świeżego kłącza imbiru- nie miałam świeżego, więc dodałam odrobinę sproszkowanego;
- 2 małe papryczki chili;
- 25 dag pomidorów- u mnie puszka pomidorów;
- 3 łyżki oliwy;
- margaryna w płynie;
- 1 łyżka przecieru pomidorowego;
- 1 l bulionu warzywnego;
- sól, szczypta cynamonu, 2 łyżeczki przyprawy curry, 2 łyżeczki soku z cytryny, 2 gałązki natki pietruszki;

 

Ciecierzycę odsączyć na durszlaku.

Obrać cebulę, czosnek i imbir. Cebulę drobno posiekać, czosnek przecisnąć przez praskę lub zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, imbir pokroić w cienkie plastry. Z papryczek usunąć nasiona, opłukać je i drobno posiekać.

Rozgrzać w garnku olej i margarynę, podsmażyć cebulę, czosnek, imbir i papryczki.

Dodać przecier pomidorowy i wymieszać. Zalać bulionem i zagotować. Kiedy się zagotuje, dodać pomidory i doprawić solą, cynamonem i curry.

Gotować na małym ogniu 10-15 minut. Zdjąć z ognia, przestudzić, a następnie zmiksować na gładko.

Do gotowej zupy dodać ciecierzycę, doprawić sokiem z cytryny.

Opłukać pietruszkę i poobrywać listki.

Rozlać zupę na talerze, udekorować pietruszką.

Smacznego.

Ps. Moja zupa- ze zdjęcia- może się wydawać bardziej kremowa. Od razu się przyznaję, że próbowałam zmniejszyć jej ostrość używając jogurtu naturalnego.

 

zupa podwójnie kapuściana

Bardzo prosta i smaczna zupa (inspirowana przepisem stąd). Z białą kapustą i brukselką, za którą obecnie przepadam, a którą jeszcze kilka lat temu z niesmakiem wyławiałam z jarzynowej. Dziś już dojrzałam do jej smaku.

Składniki:

  • 500 g poszatkowanej białej kapusty;
  • 300 g brukselki;
  • 3 marchewki;
  • 1 cebula;
  • 2 ząbki czosnku;
  • 3 łyżki świeżego tymianku, drobno posiekane;
  • 2 liście laurowe;
  • łyżka margaryny w płynie;
  • sól i grubo zmielony czarny pieprz;
  • 2 ½ l bulionu drobiowego;
  • dowolny żółty ser;
  • oliwa;

Pokroić cebulę i czosnek, zeszklić na patelni na margarynie.

Dodać poszatkowaną kapustę, brukselkę, marchewkę pokrojoną w talarki, liście laurowe i zalać gorącym bulionem.

Gotować zupę przez 20 minut, a następnie doprawić solą, pieprzem i tymiankiem.

Podawać posypaną startym żółtym serem, polaną łyżką dobrej oliwy.

Smacznego.

krem pomidorowy z fetą

Z poprzedniego obiadu zostało mi kilka argentyńskich pierożków. Za mało, żeby wystarczyło na kolejny obiad. A ponieważ wg mnie mięso mielone i pomidory pasują do siebie jak mało co, przyszło mi do głowy przygotowanie zupy pomidorowej. Dzięki dodatkowi fety nie całkiem zwyczajnej. Feta zagęściła zupę i wyszedł krem. Mocno pikantny, bo nie żałowałam chilli w płatkach.

Składniki:

- puszka pomidorów;

- cebula;

- 2 ząbki czosnku;

- pół czerwonej papryki;

- 1 papryczka chilli lub chilli w płatkach;

- 1 l soku pomidorowego;

- 150 g sera feta;

- oliwa;

- pieprz;

- zioła prowansalskie;

- bazylia;

- cukier;

Cebulę i czosnek obrać i posiekać. Czerwoną paprykę i chilli umyć, a po usunięciu gniazd nasiennych pokroić na kawałki.

W garnku rozgrzać oliwę i zeszklić na niej cebulę. Dołożyć czosnek i chilli. Podsmażać ok 2 min. Dodać czerwoną paprykę i pomidory. Całość wymieszać i dusić ok 15 min.

Sok pomidorowy przelać do garnka i podgrzać. Dodać pieprz, zioła prowansalskie, bazylię oraz szczyptę cukru.

Dołożyć podsmażone warzywa.

Całość gotować przez 15 min.

Pod koniec dołożyć pokrojony ser feta. Gotować ok 5 min.

Zupę lekko przestudzić, a następnie zmiksować.

Udekorować bazylią.

Pewnie nie będziecie mieć pierożków… W takiej sytuacji podajemy zupę z grzankami lub chlebem, choć krem jest na tyle gęsty, że można go zjeść bez dodatków.

Smacznego.

 

kremowa zupa cukiniowa z oscypkiem i suszonymi pomidorami

A JA SIĘ WCZORAJ OBRONIŁAM!!! Ja! Wczoraj! Się!

Nie wierzyłam, że to w końcu nastąpi. Żadnych więcej studiów! No- przynajmniej przez jakiś czas. A jeśli już, to w Opolu…

Dziś nie zupa krem, a kremowa zupa właśnie. Bo trochę za rzadkie na krem.

Zupa błyskawiczna. Robi się ją tyle, ile czeka na to, żeby cukinia zmiękła.

Dodałam do niej trochę zamrożonego oscypka, pamiątki po urlopie w Zakopanem. Przypominam- jeśli chcecie zamrozić ser żółty, nie mroźcie sera w kostce- zrobi się taki niefajnie oślizgły. Ale jeśli zamierzacie używać tego sera w przyszłości w startej postaci do dosmaczenia potraw, to zetrzyjcie go przed mrożeniem i używajcie w zależności od potrzeb.

Składniki:

- 2 duże cukinie

- około 500 ml bulionu

- 1 serek topiony złoty ementaler

- 1 cebula

- 1 ząbek czosnku

- kilka kawałków pomidorów suszonych w zalewie

- jogurt grecki (opcjonalnie)

- oliwa

- sól, pieprz

Cebulę i czosnek drobno posiekać. Cukinię pokroić w plasterki. Na patelnię lub do rondla o grubym dnie wlać niewielką ilość oliwy, dodać posiekaną cebulę i czosnek, doprawić odrobiną soli i przesmażać, aż cebula będzie szklista.

Dodać pokrojoną cukinię i smażyć, aż zmięknie. Odstawić do przestygnięcia.

Warzywa zmiksować z serkiem topionym (i ew. oscypkiem) i przełóż do rondla. Dodać bulion w takiej ilości, by otrzymać ulubioną konsystencję zupy kremu. Doprawić jeszcze solą (jeśli dodajecie oscypka, nie używajcie już soli, bo będzie bardzo słono) i pieprzem, zagotować i gotować na małym ogniu przez około 5 minut.

W tym czasie pokroić w paski. wyłowione z zalewy kawałki suszonych pomidorów.

Do zupy można dodać jogurt grecki.

Zupę rozlać do miseczek, na wierzchu ułożyć suszone pomidory. Podawać z grzankami z chleba tostowego.

Smacznego.