tarta z kurczakiem i marchewką na jaglanym spodzie

Czy Wy też w czasie upałów staracie się włączać jak najmniej urządzeń, które mogą dodatkowo dogrzać mieszkanie? Jeśli tak, to teraz trzeba szybciutko skorzystać z tego, że upałów brak, uruchomić piekarnik i przygotować tartę na zdrowym jaglanym spodzie!

Kasze to coś, do czego refluksowcy powinni się szeroko uśmiechać. Wszystkie? Niestety nie! Bezpieczne są kasza jaglana i drobna kasza jęczmienna. Na upartego przejdzie również kasza gryczana biała i kuskus. Nie poleca się natomiast grubych kasz, typu gryczana ciemna czy pęczak. 

Bardzo lubię tarty, mam też sprawdzony przepis na kruche ciasto. O ile jednak ciasto to finalnie smakuje świetnie, o tyle wykładanie go na formę do pieczenia to dość żmudny proces.

Z proponowanym przeze mnie dzisiaj jaglanym spodem z bloga potrawy półgodzinne nie ma tego problemu. I przyznam się, że ostatnio jakoś nie kuszą mnie tarty na zwykłym kruchym cieście:)

tarta na jaglanym spodzieSkładniki:

CIASTO:

- 1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej;

- 1/2 szklanki mąki kukurydzianej;

- małe jajo (w wersji wege zastąpić siemieniem mielonym i wodą);

- ok. 65 g masła;

- łyżka oleju;

- 1/2 łyżeczki kurkumy;

- 1/4 łyżeczki soli;

Kaszę jaglaną i jajo zmiksować na gładką masę.

Przełożyć do miski i dodać pozostałe składniki.

Wyrobić gładkie ciasto,  wstawić je do lodówki na min 30 min.

Po schłodzeniu wyjąć ciasto, przełożyć na formę do tarty, nakłuć widelcem.

Podpiekać ok 20 min w temperaturze 180′.

Po podpieczeniu spodu wyłożyć na niego farsz.

U mnie tym razem na farsz złożyły się podduszona na maśle marchewka i podsmażony kurczak,

ale składniki mogą być dowolne.

Mogą zawierać mięso, ale równie smaczna będzie tarta warzywna.

Wyłożony na spód farsz należy zalać masą jogurtowo- jajeczną

(2 jaja, mały kubeczek jogurtu naturalnego i dopasowane do farszu przyprawy)

i wstawić do piekarnika.

Piec ok 40 min w temperaturze 180′.

Smacznego.

tarta podwójnie pomidorowa

Dostałam torbę pysznych pomidorków od koleżanki z pracy.  I trzeba było je jakoś przerobić, tym bardziej, że w domu miałam jeszcze kilka wcześniej kupionych. Normalnie klęska urodzaju:)

Wpadłam na pomysł z tartą, zwłaszcza, że dawno jej nie robiłam. A przecież tarty są super!

Ech, sierpień wielkimi krokami zmierza ku końcowi, a od września nowy początek. Nowe dzieci- maluszki, nowe współpracownice, które oczywiście serdecznie pozdrawiam (te „stare” też pozdrawiam, żeby nie było…). I, mam nadzieję, nowy zapał i energia…

Ale, ale- dzisiaj tarta!

tarta podwójnie pomidorowaSkładniki (na 4 minitarty):

- 75 g masła;

- 150 g mąki;

- 2 łyżki wody;

- szczypta soli;

Z podanych składników szybko zagnieść ciasto, dbając o to, żeby miało jak najmniejszy kontakt z ciepłymi dłońmi- kruche ciasto tego nie lubi, Ciasto uformować w placek, zawinąć w folię aluminiową i odłożyć do lodówki na przynajmniej pół godziny. Ciasto można również przygotować dzień wcześniej- długie leżakowanie w lodówce jak najbardziej mu służy.

Bezpośrednio przed przyrządzeniem tarty ciasto podzielić na 4 części. Każdą z nich wylepić małą formę do tarty, nakłuć widelcem. Zapiekać 15-20 min w piekarniku rozgrzanym do 180′.

NADZIENIE:

- 1/2 niewielkiej cebuli, drobno posiekanej;

- ząbek czosnku;

- łyżka oliwy;

-4 pomidory, z grubsza posiekane;

- 2 pomidory pokrojone w plasterki;

- łyżka musztardy;

- łyżeczka ziół prowansalskich;

- sól i pieprz do smaku; 

- kilka plasterków dowolnego żółtego sera;

Rozgrzać oliwę na patelni, dorzucić pokrojone w plasterki czosnek i cebulę.

Dodać posiekane pomidory i dusić na średnim ogniu ok 15 min, aż ilość soku zmniejszy się o połowę. Doprawić solą.

Podpieczony spód posmarować musztardą, wyłożyć podduszone pomidory.

Na wierzchu ułożyć pomidory pokrojone w plastry, oprószyć ziołami prowansalskimi i pieprzem.

Plastry sera pokroić w wąskie paski, ułożyć z nich na tartach coś na kształt kratki.

Piec przez 30 minut w 180′.

Smacznego.

tarta z brzoskwiniami

Wolny dzień, chciałoby się pójść na spacer, ale pogoda bynajmniej nie nastraja do spacerów. Co więc zostaje? Uzupełnianie dokumentacji;p I kawałek niedzielnego (poniedziałkowego?) ciasta.

Składniki:

CIASTO:

- 3/4 kostki masła;

- 300 g mąki;

- 3 łyżki wody;

- szczypta soli;

Z ww wymienionych składników zagnieść ciasto, starając się, by miało jak najmniej kontaktu z ciepłymi rękami. Ciasto rozpłaszczyć dłonią, zawinąć w folię aluminiową i wstawić do lodówki na przynajmniej pół godziny. Po tym czasie wyjąć z lodówki, wylepić nim formę do tarty. Całość porządnie nakłuć widelcem.

Podpiekać ok 15 min w piekarniku rozgrzanym do 180′. Wyjąć z piekarnika.

NADZIENIE:

- puszka brzoskwiń;

- 250 ml śmietany 12%;

- 2 żółtka;

- 3 łyżki cukru;

- 2 łyżki mąki;

Brzoskwinie pokroić na plasterki. Ułożyć na podpieczonym cieście.

Wymieszać widelcem śmietanę, żółtko, cukier i mąkę. Mieszanką zalać brzoskwinie.

Piec… I teraz tak- na pewno w 180′. Ale ile? Nigdy nie wiem, jak długo. Tyle, żeby masa się ścięła. Sprawdzać organoleptycznie:)

Smacznego.

razowa tarta z kaszanką i jabłkami

Wbrew pozorom te smaki naprawdę do siebie pasują. Delikatne kruche ciasto, nieco mdława w smaku kaszanka, podsmażona cebulka i kwaskowate jabłka, które dodają daniu świeżości.

Miałam dziś fantazję na tartę na słono, a że kiedyś wpadł mi przepis na podobną tartę w rękę ,to odkurzyłam go… et voila.

Tak- lubię kaszankę. I ogólnie podroby. Zwłaszcza, jeśli są tradycyjnie robione. No takie…prosto od krowy:) Nie brzydzi mnie to wcale.

Składniki:

ciasto:

- 3/4 kostki masła;

- 300 g mąki (w przepisie była tylko pszenna, ale okazało się, że u mnie pszennej stało tylko na 200g, więc uzupełniłam  pozostałe 100g razową);

- 3 łyżki wody

- odrobina soli;

nadzienie:

  • 500 g kaszanki (lub tyle, ile kto ma:)
  • 1 cebula
  • olej
  • czarny pieprz
  • kawałek masła
  • 1 jabłko
  • trochę suszonego rozmarynu
  • słonecznik

Ciasto zagniatać jak najkrócej, bo kruche nie lubi ciepła. Uformować kulkę, rozgnieść na gruby placek, zawinąć w folię aluminiową. Odstawić na przynajmniej pół godziny do lodówki. Po schłodzeniu wyłożyć ciastem formę do tarty, nakłuć widelcem i podpiec ok 15 min w piekarniku rozgrzanym do 180′.

W tym czasie na maśle podsmażyć cebulkę do miękkości. Przełożyć do miseczki. Kaszankę pokroić w plasterki, smażyć na kapce oleju, aż się rozpadnie. Zdjąć z patelni.

Na suchej patelni uprażyć słonecznik. Tak- słonecznik! To jest mój tajny kaszankowy składnik. Serdecznie polecam do podsmażanej kaszanki. Fajnie chrupie w zębach i dodaje charakteru dość niewyraźnej w smaku kaszance.

Słonecznik wsypać do kaszanki, wymieszać.

Jabłko obrać, pokroić na plasterki.

Na podpieczonym spodzie do tarty rozsmarować kaszankę ze  słonecznikiem. Ułożyć cebulę, a na niej jabłka. Posypać igiełkami rozmarynu.

Zapiekać 15 min w 180′.

Smacznego.

Ps Przed podaniem tartę można skropić oliwą z oliwek.

tarty- słona i nie do końca słodka, bo z agrestem

Piszę, że mi tarty wychodzą, a na blogu umieściłam tylko jeden przepis na takową. Więc dziś się rehabilituję. Będą dwie tarty, z zapasów przepisowych.

Ja tam lubię tarty i na słodko i na słono:) Tak sobie teraz głupio pomyślałam- na pewno przez upał- że tarta wytrawna może być daniem obiadowym, a owocowa- deserem. Szkoda tylko, że nie da się tego upiec na jednej blasze:)

CIASTO DO TARTY:

- 3/4 kostki masła;

- 300 g mąki;

- 3 łyżki wody;

- sól;

Z podanych składników zagnieść ciasto, starając się, by miało jak najmniejszy kontakt z ciepłymi dłońmi. Ciasto zawinąć w folię aluminiową, uklepać ręcyma na kształt placka, włożyć do lodówki na przynajmniej pół godziny.

Schłodzonym ciastem wylepić formę do tarty. Nakłuć porządnie widelcem. Wstawić do piekarnika na jakieś 15-20 min, żeby się podpiekło- dzięki temu nadzienie nie wsiąka w ciasto.

TARTA Z GROSZKIEM I CEBULĄ

Nadzienie:

- cebula koloru dowolnego;

-opakowanie mrożonego zielonego groszku (ja dałam mniej);

- szklanka mleka;

- szklanka kremówki;

- 3 jajka;

- 100 g żółtego sera;

- gałka muszkatołowa;

- sól, pieprz, natka;

Cebulę pokroić w piórka, groszek rozmrozić, zetrzeć ser.

Połączyć mleko, kremówkę i roztrzepane jajka. Dodać ser, gałkę muszkatołową, doprawić.

Podpieczone ciasto posyp groszkiem i cebulą. Wylać na wierzch masę jajeczną.

Piec 15 min w 220′.

Podawać udekorowane natką.

 

TARTA AGRESTOWA:

Nadzienie:

- 800 g agrestu (zielonego i czerwonego);

-  85 g cukru;

- 2 łyżeczki cukru wanilinowego;

- 200 g jogurtu greckiego;

- 3 jajka;

- budyń waniliowy;

- 50 g mielonych migdałów;

Agrest umyć, oczyścić i osuszyć. Jogurt utrzeć z 85 g cukru, jajkami, budyniem oraz cukrem wanilinowym.

Spód podpieczonego ciasta posypać migdałami. Na wierzchu rozłożyć agrest. Polać przygotowanym kremem.

Piec 40-45 min w temp 200′ (z termoobiegiem- 175′).

Po wystygnięciu można posypać cukrem pudrem.

 

tarta z rukolą i orzechami

Uwielbiam piec tarty. Może dlatego, że to jedyne ciasto, jakie mi wychodzi. Może dlatego, że tarta- poza kruchym ciastem- daje dużą dowolność, co do nadzienia i właściwie można ją wypełnić wszystkim, co się ma w lodówce- nie to, co słodkie ciasta, których receptury są dla mnie zbyt matematyczne. Na dowód- tarta z rukolą. Eksperyment kulinarny. Na szczęście udany.

Ciasto:

- 300 g mąki

- 3/4 kostki masła

- 3 łyżki wody

- szczypta soli

To jest dla mnie najlepszy, sprawdzony przepis na ciasto do tarty. Jak dotąd zawsze mi wychodził. Używam go zarówno do tart na słodko, jak i na słono. Masło posiekać, zagnieść z mąką, wodą i solą. Uwaga! Kruche ciasto nie lubi ciepła, więc należy je zagniatać jak najkrócej, a następnie zawinąć w folię aluminiową i włożyć do lodówki na przynajmniej pół godziny. W jakimś programie kulinarnym podpatrzyłam sztuczkę, dzięki której ciasto kruche jest jeszcze bardziej kruche- owinięte folią ciasto nie powinno mieć kształtu kulki, ale być maksymalnie rozpłaszczone. Po chłodzeniu ciasto wyjąć i- też w jak najkrótszym czasie- rozłożyć równomiernie na formie do tarty. Rozgrzać piekarnik do 180′ i podpiec ciasto przez jakieś 15 min, uprzednio nakłuwając widelcem, żeby podczas pieczenia się nie wybrzuszyło.Można też obciążyć ciasto grochem, fasolą, a nawet monetami.

NADZIENIE:

- garść rukoli

- trochę kukurydzy (ja miałam mrożoną, ale może też być z puszki)

- garść rozdrobnionych orzechów włoskich

- 3  jajka

- mały kubek jogurtu naturalnego

- sól

Orzechy uprażyć na lekko tylko muśniętej oliwą patelni, dodać szczyptę soli. Jaja rozbić, wymieszać z jogurtem. Na podpieczonym cieście ułożyć umytą rukolę, wysypać kukurydzę, zalać mieszanką jajeczno- jogurtową, posypać orzechami. Piec ok 30 min w piekarniku, aż mieszanka się zetnie.

Jeszcze jedna rzecz- jajka + jogurt (lub śmietana) to standardowy zestaw do tart wytrawnych. Fajnie wszystko łączy. Smacznego!