10/2017 bananowe ciastka z białą czekoladą i żurawiną

Ciastka, a nie ciasteczka, bo wyszły grubaśne olbrzymy:)

To fajny sposób na wykorzystanie mocno dojrzałego banana. Nie mam nic przeciwko bananom w ciapki, ale kiedy skórka banana jest jedną wielką ciapką, pojawia się we mnie opór przed jego zjedzeniem. Wtedy właśnie przydają się takie przepisy.

Przepis znaleziony w gazecie „Kobieta i życie”.

bananowe ciastka z białą czekoladąSkładniki:

- duży dojrzały banan;

- jajko;

- 1/3 szklanki brązowego cukru;

- 1/3 szklanki masła;

- 1 i 1/3 szklanki mąki;

- łyżeczka proszku do pieczenia;

- 2 łyżeczki cukru wanilinowego;

- szczypta soli;

- tabliczka białej czekolady- u mnie pół;

- garść suszonej żurawiny;

Banana rozgnieść widelcem, dodać do niego cukry, masło i jajko.

 Całość zmiksować na wolnych obrotach na jednolitą masę.

W trakcie miksowania dosypywać porcjami mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia

i odrobiną soli.

Czekoladę pokroić w drobne kawałki, razem z żurawiną dodać do masy, zamieszać.

Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia nakładać ok łyżeczki ciasta

(wg autorki przepisu łyżkę, ale mnie wydawało się to za dużo,

jeśli patrzeć na rozmiar ciastek po upieczeniu)

-w dużych odstępach, żeby ciastka nie skleiły się podczas pieczenia.

Ciasto jest gęste i klejące, więc to nakładanie wcale nie jest takie łatwe…

Przynajmniej dla mnie.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180′, piec 15-20 min.

Smacznego.

Ważna uwaga-ciastka należy zjeść dość szybko, gdyż w krótkim czasie robią się suche i twardawe.

6/2017 ciasteczka z masłem orzechowym

Uwielbiam orzechy pod każdą postacią…

Niestety!

Niestety, bo jeśli podjadam (a zdarza mi się), to sięgam po orzechy właśnie. I choć wiem, jak wspaniale wpływają na pracę mózgu, to mam również świadomość, że w tym samym czasie podstępnie odkładają się w innych, mniej atrakcyjnych niż mój mózg, częściach ciała… No i przy moich dolegliwościach nie są zalecane w dużych ilościach!

Przepis wklejam więc dla tych, którzy bez wyrzutów sumienia mogą skupić się na dokarmianiu swojej inteligencji. Mnie ratuje jedynie to, że do kawy wystarczy mi jedno malutkie zakazane ciasteczko:)

ciasteczka z masłem orzechowymprzepis z GoodFood Edycja Polska

Składniki:

- 50 g miękkiego masła;

- 50 g cukru trzcinowego;

- 25 g cukru pudru (w oryginalnym przepisie trzcinowego, ja dałam zwykły);

- 100 g masła orzechowego z kawałkami orzechów;

- 2 łyżki oleju rzepakowego;

średnie jajo, ubite;

- 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii;

- 140 g mąki;

- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia;

- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej;

- garść orzechów ziemnych niesolonych;

Nagrzać piekarnik do 170′.

W misce drewnianą łyżką ucierać masło, oba rodzaje cukru i masło orzechowe,

do uzyskania lekkiej i dobrze wymieszanej masy.

Dodać olej, a następnie jajko i ekstrakt z wanilii, wymieszać.

Wsypywać stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą,

a następnie orzechy.

Z powstałego miękkiego ciasta uformować wałek, zawinąć w papier do pieczenia

lub folię aluminiową i włożyć do lodówki na ok 30 min.

Wyjęte z lodówki ciasto pokroić na 20 równych części,

a następnie rękoma uformować z nich najpierw małe kulki,

by za chwilę nadać im kształt okrągłych ciasteczek.

Umieścić ciastka na wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia blasze,

piec ok 10-12 min, aż delikatnie się zezłocą.

Przełożyć na kratkę kuchenną i pozostawić do ostygnięcia.

Smacznego.

maślankowe muffinki owsiane z gruszką

Święta i okres poświąteczny sprawiły, że moja talia zniknęła. Szukałam jej i szukałam… Gdy ją w końcu znalazłam, powiedziała, że wróci, jeśli będę jeść bardziej racjonalnie… Obiecałam więc, że ograniczę cukier (delikatnie mówiąc- idzie mi tak sobie:) i nie będę produkować wypieków, które KONIECZNIE trzeba zjeść, bo przecież nie można wyrzucać jedzenia…

No i… upiekłam muffinki. Co z tego, że z płatkami owsianymi, że na maślance i z owockami? Słodkie? Słodkie! Brawo ja…

muffiny gruszkowe 2

Przepis z bloga kulinarne spotkania.

Składniki:

- 100 g płatków owsianych;

- 150 g mąki pszennej;

- 275 g maślanki;

- 125 g cukru (dałam 100 g);

- jajko;

- 80 ml oleju;

- 2 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia;

- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej;

- 3-4 gruszki;

Piekarnik rozgrzać do 180′. 

Blaszkę na muffinki wyłożyć papilotkami.

Gruszki obrać, usunąć z nich gniazda nasienne i pokroić w kostkę.

W dużej misce płatki owsiane zalać maślanką, odstawić, żeby płatki napęczniały.

W międzyczasie w drugiej misce wymieszać mąkę, cukier, proszek i sodę.

W oddzielnej miseczce rozmącić jajko, wymieszać je z olejem,

dodać do płatków z maślanką, a następnie wsypać suche składniki.

Dodać gruszki, wymieszać wszystko łyżką. 

Napełnić ciastem papilotki.

Wstawić do piekarnika i piec ok. 20-25 min.

Smacznego.

 

babka z białą czekoladą i żurawiną

babka z białą czekoladą i żurawiną2Niektórzy mogą powiedzieć, że Święta mi się pomyliły, no bo kto publikuje przepis na babkę przed Bożym Narodzeniem? Ano ja:) To pierwsza, upieczona przeze mnie, babka, a w dodatku wzięła i wyszła! I smakowała- nie tylko mnie:)

Zachęcam zatem do wypróbowania przepisu, ostrzegając jednocześnie- nie jest to ciasto o zmniejszonej kaloryczności, więc dopuszcza się jeden maluni malusieńki kawałeczek…dziennie:)

Ten wypiek jest chyba wyrazem mojej tęsknoty za ciemną czekoladą, której muszę unikać. Podjęłam próbę zastąpienia jej jej białym odpowiednikiem i powiem Wam, że źle nie jest:) Zapewne znajdą się osoby, dla których nie ma czegoś takiego jak biała czekolada, uwierzcie mi jednak, że, jak mówi przysłowie, „na bezrybiu i rak ryba”…

Przepis znalazłam w gazetce Gotuj krok po kroku.

Składniki:

- 250 g miękkiego masła;

- 3/4 szklanki cukru pudru+ do posypania;

- opakowanie cukru wanilinowego;

- 4 jajka;

- 100g białej czekolady;

- 150 g mąki pszennej+ jedna łyżka;

- 100 g mąki ziemniaczanej;

- łyżeczka proszku do pieczenia;

- garść suszonej żurawiny;

- szczypta soli;

-  masło i mąka do formy;

Masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym na puszystą masą.

Po ok 6 min dodawać po jednym żółtku, mieszając.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i ostudzić.

Ucierając masło z cukrami, dodawać czekoladę.

150 g mąki pszennej i 100 g mąki ziemniaczanej przesiać z proszkiem do pieczenia,

po czym dosypać do masy czekoladowej.

Zmiksować na najwolniejszych obrotach miksera.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Łyżką delikatnie połączyć ją z masą.

Suszoną żurawinę obtoczyć w jednej łyżce mąki.

Dosypać ją do ciasta i wymieszać.

Formę z kominem o średnicy 24 cm posmarować masłem i przesypać mąką.

Masę wlać do formy. Wierzch wyrównać.

Piec ok godziny w temperaturze ok 175′.

Po ok 30 min, gdy wierzch się zarumieni, ciasto nakryć folią aluminiową.

Stan wypieczenia sprawdzać patyczkiem.

Ostudzony wypiek wyłożyć na talerz, oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego.

babka z białą czekoladą i żurawiną

jogurtowo- kukurydziane ciasto z wiórkami kokosowymi

Wprawdzie już niedzielne popołudnie, ale może ktoś jeszcze chciałby wypełnić dom zapachem ciasta? Zwłaszcza, że to proponowane przeze mnie przygotowuje się naprawdę szybko…

Wypiek jest mocno wilgotny (zdecydowanie dla wielbicieli zakalców), słodki, smakowity i mieści się w keksowniku. To dobra opcja dla osób, dla których standardowa blacha to „dużo za dużo”. Oraz dla tych, dla których „małe co nieco” do kawy może być naprawdę małe:)

Przepis z gazetki z przepisami (nie wiem jakiej, bo przepis wycięty).

ciasto jogurtowo kukurydzianeSkładniki:

- 3 jajka;

- 180 g jogurtu naturalnego;

- pół szklanki cukru;

- 4 łyżki mąki kukurydzianej;

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia;

- łyżeczka olejku waniliowego;

- pół szklanki wiórków kokosowych;

Piekarnik rozgrzać do 180′.

Jajka rozbić i połączyć z jogurtem naturalnym.

Dosypać cukier, całość zmiksować.

Mąkę kukurydzianą przesiać z proszkiem do pieczenia i dodać do masy jajeczno- jogurtowej.

Miksować do czasu, aż ciasto stanie się puszyste.

Na koniec do całości dodać olejek waniliowy i wiórki kokosowe i dokładnie wymieszać.

Keksówkę wyścielić papierem do pieczenia.

Ciasto (moje było mocno lejące i rzadkie) wlać do blaszki i wstawić do nagrzanego piekarnika.

Piec ok 40 min do suchego patyczka.

Smacznego.

muffinki z winogronami

Dostałam sporą ilość małych, ciemnych winogron. Trochę wciągnęłam na surowo- oczywiście bez pestek i bez skórek, więc, jakby to powiedzieć… zjadam je w dość paskudny wizualnie sposób. A bez pestek i skórek, bo i jedne i drugie potrafią podrażnić żołądek. Wystarczy, że rozstroiłam ten mój szwankujący organ produkowaną dla zdrowia herbatką z cytryną i miodem. Herbatką, która, notabene, wcale nie uchroniła mnie przed antybiotykiem…

No i skoro jestem taki biedny chorutek to, bez dwóch zdań, zasłużyłam na rozpieszczanie. A że nic nie poprawia mi humoru tak bardzo jak:

1) pichcenie;

2) zjadanie upichconego;

to wykorzystałam nadwyżkę winogron do stworzenia babeczek, na które przepis znalazłam na mojegotowanie.pl. Chyba jeszcze nie używałam miksera do przygotowania muffinek (mało tego- słyszałam, że to największy grzech, jaki można popełnić w tym zakresie) więc nie wiem, czy to przepis taki genialny, czy właśnie częściowe zmiksowanie składników spowodowało rewelacyjną strukturę ciasta- muffinki były bardzo puszyste w środku i chrupiące na zewnątrz. Polecam!

muffiny z winogronamiSkładniki:

- 2 szklanki maki pszennej;

- 1/4 szklanki cukru;

- łyżka proszku do pieczenia;

- szczypta soli;

- 3/4 szklanki oleju;

- szklanka mleka;

- jajko;

- kilka kropel olejku migdałowego;

- winogrona- wypestkowane- ok 3 na każdą muffinkę;

Suche składniki wymieszać w jednej misce.

W drugiej misce ubić mokre składniki.

Suche wsypać do mokrych, lekko wymieszać łyżką tak, żeby składniki się połączyły.

Ja, w ramach eksperymentu, wmieszałam ok 3 łyżki mąki za pomocą miksera, a resztę łyżką…

Taka fantazja…

Winogrona umyć, przekroić na pół, wyciagnąć pestki.

Formę na muffinki wyłożyć papilotkami. Do każdej z nich włożyć pełną łyżkę ciasta,

następnie 3 przekrojone winogrona, a potem przykryć kolejną łyżką ciasta.

Piec ok 20 min w temp. 180′.

Smacznego.

owsiane ciasto ze śliwkami, prażonym słonecznikiem i siemieniem lnianym

Powroty nie są łatweciasto owsiane ze sliwkami1. Zwłaszcza powroty do pracy po dłuższej przerwie- czuję się jakbym dopiero skończyła studia i zaczynała swoją „karierę zawodową”. Jest połowa września, a ja wciąż nie ogarniam wszystkiego, co powinnam ogarnąć…  W takiej sytuacji kucharzenie odchodzi na dalszy plan- jem to, co można przygotować błyskawicznie, zdarza się, że korzystam z gotowców.

Nie zmieniło się jednak to, że to gotowanie jest tym, co mnie uspokaja, przy czym się relaksuję…

A że ostatnio moje zapotrzebowanie na cukier wzrosło (oj, nie jestem z tego zadowolona!), na blog trafia kolejny wypiek.

Cudownie prosty, cudownie smaczny i… straszliwie kruchy. Podejrzewam, że gdybym użyła mniejszej blachy, rozsypywanie się znacznie by się zmniejszyło. Autorka bloga kuchnia Doroty, z którego zaczerpnęłam przepis, poleca blachę o średnicy 22 cm- myślę, że to nieprzekraczalne maksimum.

Składniki:

- 1 1/2 szklanki mąki pszennej ;

- 110 g miękkiego masła;

- 3/4 szklanki  cukru (dałam 1/4 szklanki);

- 1 żółtko (L);

- 1/2 szklanki płatków owsianych;

- uprażona na suchej patelni mieszanka słonecznika i siemienia lnianego- ok pół szklanki;

- płaska łyżeczka proszku do pieczenia;

- szczypta soli;

- 400 g śliwek;

Mąkę wymieszać z solą i proszkiem do pieczenia, odstawić.

Piekarnik rozgrzać do 180′.

Masło i cukier zmiksować na jednolitą masę. Dodać żółtko, znów zmiksować.

Dodać płatki owsiane, słonecznik i siemię lniane oraz mąkę, zmiksować na średnich obrotach.

Powstaną grube okruchy z ciasta.

Połową ciasta wysypać dno formy, wyścielonej papierem do pieczenia.

Na cieście poukładać blisko siebie ćwiartki śliwek, posypać resztą ciasta.

Piec 30 – 35 min do zrumienienia.

Studzić na kuchennej kratce w formie. Zimne ciasto posypać cukrem pudrem.

Smacznego.

ciasto owsiane ze sliwkami2

okruszkowiec z jabłkami i jeżynami

Kosmiczne zdjęcie i kosmicznie pyszne ciasto:)

Dostałam sporą ilość jeżyn, przygarnęłam też jabłka- robaczywki prosto z drzewa, bo przecież szkoda wyrzucać… Coś trzeba było z tym zrobić, a ponieważ zaprosiłam gości, ciasto wydało się idealnym pomysłem:)

Przepis z bloga oliwka.przepisy.net.

ciasto okruszkoweSkładniki:

- 1/2 kg mąki;

- 250g cukru (dałam ok 170g);

- 2 jajka;

- kostka masła;

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia;

- cukier waniliowy ( ja nie używałam);

- garść mieszanki pestek słonecznika i płatków owsianych;

- mus z ok kg jabłek (miałam 600g jabłek);

- 200g jeżyn;

Z mąki, wymieszanej z proszkiem do pieczenia, cukru i masła zrobić okruszki,

ugniatając ciasto palcami lub rozcierając widelcem

(można też użyć siekaczki do ciasta kruchego).

Dodać jajka i zlepić ciasto w większe okruchy.

Na, wysmarowaną tłuszczem lub wyłożoną papierem do pieczenia, blachę

wyłożyć warstwę okruchów (z ok. połowy ilości),

na niej rozprowadzić mus jabłkowy

i ułożyć jeżyny.

Do drugiej porcji okruchów dodać mieszankę pestek słonecznika i płatków owsianych,

wymieszać, wyłożyć na wierzch ciasta.

Piec na złoty kolor w 180′.

Smacznego.

ciasto marchewkowe bez cukru

Lekka propozycja na niedzielne słodkości. Moja nowa sąsiadka (i jednocześnie koleżanka z pracy:), która gościła mnie dziś na kawce, stwierdziła, że jej pasuje, bo smakuje „zdrowo”. Z pewnością nie dla wszystkich będzie to argumentem zachęcającym do sięgnięcia po to ciasto, dla mnie jednak sytuacja, kiedy mogę połączyć przyjemne z pożytecznym, jest sytuacją wymarzoną.

Ciasto nie zawiera cukru ani innych substancji słodzących. Słodki smak zawdzięcza marchewce i jabłku i dla mnie taka ilość słodkości jest wystarczająca. Jedyny zarzut, jaki mam wobec tego wypieku, to to, że jest dość suchy- przyzwyczaiłam się do mokrych ciast marchewkowych.

Mimo tego serdecznie polecam.

Przepis z bloga wino i oliwki. Autorka bloga podała je z polewą z serka homogenizowanego.

ciasto marchewkowe bez cukruSkładniki:

- 2 szklanki mąki (u mnie 1,5 szklanki mąki pszennej i 0,5 szklanki mąki pszennej

pełnoziarnistej, bo samej ciemnej mąki nie mogę);

- 0,5 szklanki płatków owsianych (np. górskich);

- łyżeczka cynamonu;

- łyżeczka proszku do pieczenia;

- łyżeczka sody oczyszczonej;

- szczypta soli;

- 2 łyżki drobnych rodzynek;

- szklanka marchewki, starej na tarce o drobnych oczkach;

- średnie słodkie jabłko, starte na dużych oczkach tarki;

- 0,5 szklanki soku jabłkowego;

- 1/4 szklanki oleju;

- 3 jaja, klasy L;

Do dużej miski dodawać składniki w kolejności wymienionej na liście powyżej.

Na samym końcu wbić jajka, a następnie wymieszać wszystkie składniki mikserem,

jedynie do ich połączenia.

Ciasto przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia formy.

Piec 30 min w piekarniku rozgrzanym do 180′.

Smacznego.

orzechowe ciasteczka- bezglutenowe, wegetariańskie i wg kuchni Pięciu Przemian

REWELACJA!!!

Przepis znalazłam w jakiejś kobiecej gazecie. Uwielbiam orzechy, więc moją uwagę często przyciągają dania, nie tylko wypieki, z ich zawartością. O dziwo, orzechy mi nie szkodzą, i gdyby nie ich kaloryczność, mogłabym się nimi bezkarnie zajadać.

Ciasteczka upiekłam w niedzielę, ostatnie zjadłam w środę i, co ciekawe, te środowe były jeszcze smaczniejsze od świeżo upieczonych. Ich niewątpliwym atutem jest również krótka lista składników. Ja kupuję gotowe zmielone orzechy, ale równie dobrze można zmielić je w młynku. Widziałam gdzieś nawet ostatnio młynki przeznaczone konkretnie do orzechów:)

Tak czy inaczej- zdecydowanie polecam!

W gazecie napisali, że przepis pochodzi z książki „Wiosna w kuchni Pięciu Przemian” A. Czelej.

ciasteczka orzechowe na białkuSkładniki:

- 1 i 1/2 szklanki zmielonych orzechów włoskich (ja miałam laskowe)- OGIEŃ;

- białko z 1 jajka;

- 1/2 szklanki cukru pudru (następnym razem zmniejszę ilość cukru,

bo ciastka były dla mnie nieco za słodkie)- ZIEMIA;

- szczypta imbiru- METAL;

- szczypta soli- WODA;

Do miski wsypać mielone orzechy.

Białko ubić z cukrem pudrem, imbirem i solą na sztywną pianę, dodać do orzechów, wymieszać.

Blachę do pieczenia natłuścić lub wyścielić papierem do pieczenia.

Nakładać łyżką ciasto, formując ciastka.

Piec ok 20 min w temp 180′.

Smacznego.