sałatka ryżowa z kurczakiem, ogórkiem konserwowym i prażonym słonecznikiem

Padłam. Wykończyło mnie jedno śliczne, trzyletnie stworzenie, którym miałam przyjemność opiekować się pod nieobecność jego Mamy. Pisałam chwilę temu do niej, jak Jula, bo mnie zmogło. Jula oczywiście ma się świetnie, mimo naszych wspólnych szaleństw. Dzieci są niesamowite.

W związku z tym nie gotowałam dziś. Przejrzałam jednak zdjęcia jedzeniowe i mam. Moja ulubiona sałatka dla gości. Zawsze zdaje egzamin- pytajcie tych, którzy smakowali:) To potrawa z tych, którym służy leżakowanie w lodówce.

Składniki:

- pierś z kurczaka;

- kilka ogórków konserwowych;

- 2 woreczki ryżu;

-słonecznik uprażony na suchej patelni;

- koperek;

- majonez;

- sól, pieprz, przyprawa do kurczaka;

- oliwa;

Ryż ugotować wg przepisu na opakowaniu.

Pierś pokroić w kostkę, podsmażyć na oliwie z przyprawą do kurczaka.

Ogórki pokroić w kostkę.

Koperek posiekać.

Wszystkie ww składniki połączyć w misce. Dodać prażony słonecznik, doprawić. Dodać majonezu, tyle, żeby sałatka w nim nie pływała.

Odstawić do lodówki.

Smacznego.

śniadaniowa sałatka krabowa

Lubię paluszki krabowe i nic na to nie poradzę. I to nie moja wina, że muszę je zjadać, skoro ryby i owoce morza są w Polsce tak horrrendalnie (i absurdalnie) drogie. Gdyby mnie było na to stać, jadłabym ryby codziennie na śniadanie, obiad i kolacje. Ale cóż…

Sałatka bardzo prosta i wg mnie jak najbardziej na śniadanie. Oprócz krabowych zawiera składniki stricte śniadaniowe.

Składniki (podaję na 4 porcje, ale sałatka szybko zapełnia brzuszek, więc może lepiej nie szaleć:):

- 15 paluszków krabowych;

- zielony ogórek;

- 6 jajek;

- łyżka majonezu;

- 2 łyżki jogurtu naturalnego greckiego;

- sól, pieprz;

- łyżka posiekanego koperku;

Jajka ugotować na twardo. Ogórek obrać. Ww oraz paluszki pokroić w większą kostkę i przełożyć do miski.

Dodać majonez i jogurt. Doprawić do smaku. Posypać posiekanym koperkiem.

Schłodzić.

Smacznego.

sałata z kurczakiem i truskawkami

Sama wymyśliłam!Pyszna, oryginalna i błyskawiczna do przygotowania. Ach, ach:)

Kupiłam w końcu tegoroczne truskawki. Nie przepadam ogólnie za truskawkami, ale raz przynajmniej w sezonie muszę kupić takie prosto od krowy. A że w lodówce była sałata… Łączyłam już kiedyś truskawki, kurczaka i sałatę. Było ok, ale teraz zgapiłam z gazety dressing i to była kropka nad „i”, której brakowało poprzedniemu daniu.

Oczywiście bez słonecznika się nie obyło ;p Już się ze mnie śmieją, żem taka słonecznikowa.

Składniki (na 2 osoby):

- sałata np lodowa;

- pierś kurczaka;

- przyprawa do kurczaka;

- pół camemberta;

- 8 niewielkich truskawek;

- słonecznik (mogą też być pestki dyni lub migdały);

- oliwa z oliwek;

- łyżka płynnego miodu;

- łyżka octu jabłkowego (myślę, że ocet balsamiczny też by się nadał);

Słonecznik uprażyć na suchej patelni.

Liście sałaty opłukać, osuszyć ręcznikiem papierowym lub odwirować z wody. Ułożyć na talerzu.

Mięso pokroić na niewielkie kawałki, oprószyć przyprawą do kurczaka, podsmażyć na oliwie.

Truskawki umyć, osączyć. Owoce pokroić na pół lub na ćwiartki- w zależności od wielkości owocu.

Ser camembert pokroić w trójkąty. Wraz z mięsem i truskawkami ułożyć na sałacie. Posypać wszystko słonecznikiem.

Przygotować dressing: wymieszać oliwę z miodem i octem. Polać wierzch sałatki. Podawać od razu po przygotowaniu.

Smacznego:)

sałata z paluszkami krabowymi

Ja wiem, że paluszki krabowe pewnie nawet koło kraba nie leżały, ale cóż, kiedy na prawdziwego kraba mnie nie stać, a taka podróba mi smakuje.  Chwila googlowania i mniej więcej wiem, z czego są zrobione. Wychodzi na to, że to taka rybia wersja parówek. Na szczęścia jakaś pani dietetyczka wypowiedziała się, że większość składników, z których są zrobione, jest pochodzenia naturalnego.

Dziś proponuję sałatę z ich dodatkiem:

Składniki:

- paluszki krabowe;

- 100 g mąki;

- 1/2 szklanki mleka;

- oliwa do smażenia;

- sałata lub mix sałat;

- pomidory;

Z jajka, mąki i mleka przygotować dość gęste, gładkie ciasto. Odstawić je na kilka minut, po czym zanurzać w nim całe paluszki. Smażyć z obu stron na złoto na rozgrzanej oliwie. Żeby było jasne- ciasto raczej średnio trzyma się paluszków, do zdjęcia wybrałam te, do których się ładnie przykleiło:) Więc, jak Wam się nie przyklei, to się nie przejmujcie. Smakuje dobrze:)

Na talerzu ułożyć sałatę, pokrojone pomidory i usmażone paluszki. Et voila!

Smacznego!

sałata w dwóch odsłonach

Odkąd pamiętam lubię sałaty. Najróżniejsze,choć w dzieciństwie była to jedynie masłowa z działki Taty. Dopiero po studiach zaczęłam szukać innych smaków tego warzywa, ale do wczoraj serwowałam je głównie w sałatach, albo ze śmietaną do obiadu. Moja Mama kupowała pyszną, tłustą wiejską śmietanę, którą łyżkami wyjadało się ze słoika…

A wczoraj okazało się, że z sałaty można zrobić…ZUPĘ! Naprawdę prostą i smaczną. A do tego z niewielką ilością kalorii, więc na wiosnę jak znalazł. Od zupy w takim razie zaczynam.

Potrzebujemy:

- sałaty (ja użyłam pół główki lodowej, która została mi z innego dania)

- litr wywaru warzywnego- może być bulion z kostki

- 10 dag twarogu

- pół kostki serka topionego

- sól, pieprz

Liście sałaty opłukać i porwać na mniejsze kawałki. Wrzucić do garnka, a następnie podlać bulionem. Gotować 5 min,po czym zmiksować. Do pojemnika miksera dodać kawałki białego sera oraz serek topiony. Znów zmiksować. Przelać do garnka, doprawić, jeszcze chwilę podgotować. Ja oprócz soli i pieprzu użyłam gotowej przyprawy do zup z błonnikiem, ale myślę, że pasowałaby pietruszka, majeranek, oregano. A propos pietruszki, uwielbiam angielskie brzmienie tego słowa:) Parsley…Mmm…Poezja dla uszu:)

Zupę podałam ze wspomnianymi przeze mnie już kiedyś groszkami z Lidla, ale chyba pasowałyby też grzanki. Co do makaronu to mam pewne wątpliwości…

Aha! Miseczki, w których zupa miała sesję foto, dostałam na parapetówę. I z tego miejsca pragnę gorąco jeszcze raz Paniom ofiarodawczyniom podziękować.

I bardziej tradycyjne podejście do sałaty. Choć może nie do końca, jeśli weźmie się pod uwagę dressing.

Ale po kolei:

- sałata, obojętnie jaka

- pomidor

- ogórek zielony

- jogurt naturalny

- żurawina ze słoika- nie suszona

- boczek wędzony- niewielki kawałek

Sałatę opłukać, porwać na kawałki, ułożyć na talerzu. Pokroić pomidory w ósemki, ogórki w słupki. Umieścić na sałacie. Na suchej patelni przesmażyć boczek na wiór:). Wymieszać w miseczce jogurt z żurawiną. Boczek przełożyć na warzywa, polać sałatę dressingiem. Zajadać ze smakiem. W oryginalnej wersji w sałacie był jeszcze grillowany kurczak, ale ostatnio całkiem o nim zapomniałam i też nie było źle.