tajski ryż i tłuszcze w diecie

W mojej refluksyjnej diecie brakuje bardzo wyrazistych smaków (brakuje też czekolady, ale jakoś za nią nie tęsknię:). Nie znaczy to, że to, co zjadam, jest mdłe- mam dość pokaźny zbiór przypraw wszelakich i całkiem nieźle wychodzi mi dosmaczanie czegoś, co w założeniu smakuje na nic:) Unikam jedynie dużych ostrości, bo wiem, że mi nie służą…

A jednak… Czasem próbuję. Z nadzieją, że może mój organizm już się zregenerował (naiwna!). Sprawdzam, jak się będę czuła po zjedzeniu czegoś, czego moja kuchnia już dawno nie widziała… Zdarza się, że wrażenia nie są do końca pozytywne. Tak też było po zjedzeniu tego ryżu- olej sezamowy, niestety, mi nie służy… A w połączeniu z papryką i imbirem…No… nie… Ale kiedyś jeszcze sięgnę po ten przepis, bo danie jest naprawdę smakowite! Zredukuję może tylko ilość oleju sezamowego.

Wiem już zatem, że ten olej mam ograniczać, ale to wcale nie znaczy, że Wy też musicie- pamiętajcie, żeby słuchać własnego organizmu! Jeśli chodzi o inne tłuszcze, w mojej diecie dozwolone są: olej kokosowy, masło, masło klarowane, oleje tłoczone na zimno, oliwa z oliwek, olej rzepakowy i ryżowy. Unikam natomiast smalcu, margaryny i masła roślinnego oraz miksów masła i masła roślinnego, ale takich paskudnych mieszanek nie stosuję już od dawna.

Przepis rodem z internetu.

po tajsku od dietetykaSkładniki (2 porcje):

- 100g ryżu;

- 3 cm kawałek imbiru;

- szczypta słodkiej papryki;

- odrobina dymki;

- 1/4 małej główki kapusty pekińskiej;

- 1/2 żółtej papryki bez skóry;

- 2 jajka;

- 2 łyżeczki oleju sezamowego;

- 2 łyżki oliwy;

co odrzuciłam z pierwotnej formy przepisu, a co można dodać

- w sposobie przyrządzenia zawarłam wszystko:

- 1/2 ząbka czosnku;

- 1/2 średniego pora, przekrojonego wzdłuż;

- 4 gałązki szczypiorku;

Ryż ugotować wg przepisu na opakowaniu.

Imbir obrać i zetrzeć na tarce o małych oczkach. Czosnek drobno posiekać.

Pora i kapustę dokładnie opłukać i pokroić na kawałki.

Paprykę pokroić w kostkę, a szczypiorek posiekać ukośnie.

Jajka roztrzepać w misce razem z olejem sezamowym i szczyptą soli.

Na dużą nieprzywierającą patelnię wlać oliwę, dodać imbir i czosnek.

Podgrzewać ok 2 min na średnim ogniu, co chwilę mieszając. Doprawić słodką papryką.

Dodać paprykę i pora, mieszając podgrzewać przez ok 2-3 min, aż warzywa zmiękną.

Do zawartości patelni wsypać ryż i wymieszać, a gdy się podgrzeje,

wrzucić kapustę pekińską i szczypior. Mieszając podgrzewać ok 1- 2 min.

Wlać masę jajeczną i mieszając podgrzewać do czasu, aż jajka się zetną.

Podawać od razu po przyrządzeniu.

Smacznego.

brązowy ryż z kalafiorem, jarmużem i rodzynkami

Pierwszy dzień w pracy po długim zwolnieniu… Te szeroko otwarte ze zdziwienia oczy dzieci: „Zaraz, zaraz, skąd ja znam tę blondynkę…? Aaaa! To moja pani! To ona jeszcze żyje?”:) Żyje, żyje, choć wstając do pracy na pierwszą zmianę, za każdym razem czuję się jakbym zmartwychwstawała;p

Powyższy tekst to moja pierwsza przymiarka do wstawienia tego przepisu na bloga. I wiecie, co jest najsmutniejsze? Wcale nie to, że w końcu go nie wstawiłam, ani, że nie robiłam tego dania kolejny raz, nie! Najgorsze jest to, że za kilka dni taki wpis znów będzie aktualny, bo…? Bo pani, niech będzie- PRZEDSZKOLANKA- znów jest na zwolnieniu;/

Więc choć u mnie na stole zdrowotnie rosołek, to wklejam przepis na obiad, który zrobiłam… już nie pamiętam kiedy. Pamiętam za to, że dobry był:) Zauważyłam, że lubię dodawać rodzynki do ryżu z warzywami lub mięsem. Nie próbowaliście? Czas to zmienić!

Przepis (z moimi modyfikacjami) z bloga szalona marchewka.

Składniki:

- 1/2 szklanki brązowego ryżu;

- 1/4 główki kalafiora;

- 1/2 pęczku jarmużu;

- garść rodzynek;

- 2 ząbki czosnku;

- 2 łyżki sosu sojowego;

- łyżeczka pieprzu;

Ryż ugotować wg przepisu na opakowaniu.

W osobnym garnku w osolonej wodzie ugotować kalafior.

W międzyczasie oczyścić jarmuż, odkroić łodyżki, pokroić i dusić ok 10 min na patelni z łyżką oliwy i pokrojonym na plasterki czosnkiem.

Dodać ugotowany kalafior, rodzynki i ryż. Dusząc kolejne 10 min, wlać sos sojowy i przyprawić.

Wyłożyć na talerz i zajadać:)

Smacznego.

potrawka z kurczakiem, ananasem i kukurydzą, podana z brązowym ryżem

Kogo świeży ananas szczypie w język, ręka w górę! A w takiej potrawce, jaką jadłam dziś na obiad już nie jest taki uszczypliwy:) Pomysł dla wszystkich, którzy nabyli gagatka, a nie są w stanie go przejeść bez dodatków.

kurczak z ananasem i kukurydząSkładniki:

- pierś z kurczaka;

- ząbek czosnku;

- kilka kawałków ananasa;

- 4 łyżki jogurtu naturalnego;

- łyżka octu winnego;

- łyżka sosu sojowego ciemnego;

- pół puszki kukurydzy;

- curry, imbir, sól, pieprz;

- oliwa;

Kurczaka pokroić w kostkę, podsmażyć na oliwie.

Dodać czosnek przeciśnięty przez praskę, ananasa pokrojonego na kawałki, kukurydzę.

W miseczce umieścić jogurt naturalny, ocet winny, sos sojowy, wymieszać. Całość wlać na patelnie z kurczakiem, dodać przyprawy w ilości odpowiadającej naszym kubkom smakowym.

Całość gotować chwilę, żeby smaki się przegryzły.

Podać z ryżem, ugotowanym wg przepisu na opakowaniu.

Smacznego.

kurczak w sosie z fety, porów i suszonych pomidorów

Wklejam szybko przepis na mój dzisiejszy obiad, zanim umknie z mojej pamięci. Powstał bowiem w wyniku wymieszania składników, znalezionych w lodówce z fetą, która wzywała do wykorzystania jej. Ostatni szlif daniu nadaje odrobina sosu żurawinowo- śliwkowego z Biedronki, do nabycia w specjalnej ofercie świątecznej sklepu. Czego można użyć zamiast niego? Hmm… Może odrobinę płynnego miodu? Przychodzi mi również do głowy chutney mango lub inny, na bazie owoców.

kurczak w sosie z fety, porów i suszonych pomidorówSkładniki- na 2 osoby:

- pierś z kurczaka;

- przyprawa do kurczaka;

- margaryna w płynie;

- duży ząbek czosnku;

- pół białej części pora;;

- pół kostki fety;

- woda;

- dwa kawałki suszonych pomidorów;

- ostra papryka w proszku;

- łyżka sosu żurawinowo- śliwkowego z Biedronki;

Mięso oczyścić, pokroić w kostkę, podsmażyć z przyprawą do kurczaka na rozgrzanej margarynie lub maśle.

Na drugiej patelni rozgrzać margarynę (masło), wrzucić pokrojony czosnek i pora. Zeszklić.

Fetę pokroić w drobną kostkę, dodać do warzyw na patelni, podlać niewielką ilością wody. Podgrzewać do rozpuszczenia fety.

Dodać podsmażonego kurczaka i pokrojone drobniutko suszone pomidory. Całość dusić ok 15 min. Pod koniec dodać ostrą paprykę i sos żurawinowo- śliwkowy.

W tym czasie ugotować ryż wg przepisu na opakowaniu.

Sos podawać z ryżem.

Smacznego.

cukinia nadziewana mięsem z rodzynkami

Mięso mielone i rodzynki? Jak najbardziej! Połączenie, wypróbowane przeze mnie wcześniej (pierożki argentyńskie), pewnie nie raz pojawi się w mojej kuchni.

Potrawa, wbrew pozorom, nie bardzo ciężka. Brzusio pełny, ale nie napchany.

cukinia nadziewana mięsem mielonym z rodzynkamiSkładniki (na 2 osoby):

- cukinia;

- ok 15 dag mielonego mięsa- w oryginalnym przepisie z indyka, ja dałam mieszane wieprzowo- wołowe);

- 5 dag rodzynek;

- łyżka miodu;

- 2 łyżki koncentratu pomidorowego;

- szklanka ugotowanego ryżu;

- szklanka bulionu z kurczaka;

- szczypta cynamonu;

- gałka muszkatołowa;

- sól, pieprz;

Cukinie opłukać, odciąć końce, przekroić wzdłuż na pół. Wydrążyć środek (w tej wersji nie będzie on już potrzebny, więc można go wyrzucić), oprószyć powstałe łódeczki solą i pieprzem.

Mięso podsmażyć na patelni bez tłuszczu.

Wymieszać z ryżem, miodem, koncentratem pomidorowym i rodzynkami.

Doprawić solą, pieprzem, cynamonem oraz gałką muszkatołową (polecam świeżo startą- aromat jest dużo intensywniejszy).

Przygotowanym farszem napełnić wydrążone cukinie.

Ułożyć w naczyniu żaroodpornym i podlać bulionem.

Zapiekać ok 25 min pod przykryciem (aż cukinia zmięknie) w temperaturze 200′.

Smacznego.

sezamowy kurczak z warzywami

Lubię takie połączenia smaków-zamarynowane mięsko, chrupiące warzywa i sezam. Tchnie egzotyką… Polecam.

Składniki:

- pierś z kurczaka;

- 2 marchewki;

- czerwona papryka;

- cebula;

- oliwa/olej;

MARYNATA DO MIĘSA: 3 łyżki sosu sojowego+ 3 łyżki ketchupu+ łyżka miodu+ pieprz

Połączyć składniki marynaty. Pokroić mięso w cienkie paski, wrzucić do marynaty, odstawić na kilka minut.

Paprykę i marchew pokroić także w paski, cebulę w piórka.

Rozgrzać oliwę/ olej, wrzucić warzywa, smażyć kilka minut.

Warzywa przełożyć do miski, a na rozgrzaną patelnię wrzucić mięso wraz z marynatą. Smażyć, aż mięso będzie miękkie, dołożyć warzywa, posypać sezamem (ilość wg uznania), całość wymieszać. Podgrzewać ok 1 min.

Podawać z ryżem ugotowanym zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu.

Smacznego.

Ps. Zakładam, że jeśli sezam zostałby uprażony na suchej patelni, danie byłoby jeszcze bardziej aromatyczne. Ja dziś zaserwowałam wersję na leniwca- bez prażenia sezamu:)

zapiekanka z ryżem, parówkami i warzywami z mrożonki

Wiem- danie bardzo podobne do tego, które publikowałam niedawno. Nudna jestem. Ale dziś potrzebowałam czegoś na szybko, a ta zapiekanka była na początku mojego „mini” kajecika z przepisami. Dość tłumaczenia – do dzieła. Bo dobre.Składniki: 

- torebka ryżu;

- 5 dag startego żółtego sera;

- 2 parówki;

- 1/3 opakowania mrożonych mieszanych warzyw;

- cebula;

- łyżka koncentratu pomidorowego;

- łyżka margaryny w płynie;

- sól i pieprz;

Ryż ugotować wg przepisu na opakowaniu.

Cebulę posiekać, z parówek zdjąć osłonki, pokroić na plastry.

Na patelni rozgrzać margarynę, podsmażyć cebulę, dodać parówki, na końcu mrożonkę. Podgrzewać, aż warzywa będą gotowe.

Parówki i warzywa wymieszać z ryżem, przyprawić. Dodać koncentrat pomidorowy rozprowadzony w połowie szklanki gotowanej wody.

Przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać tartym serem.

Zapiekać 15-20 min w temp 180′.

Smacznego.

ryż z parówkami i białą fasolą

Czy ja kiedyś będę mogła napisać, że jestem super wypoczęta, że wcale mi się nie chce spać i że mam tyle wolnego czasu, że nie wiem, co  z nim zrobić? No póki co nie… Zaliczyłam dziś drugą wyprawę wrocławską, kolejny krok przybliżający mnie do upragnionej obrony.

Na szczęście znalazłam chwilę na gotowanie. Ponieważ jednak zabrakło mi go na zrobienie zakupów, to musiałam stworzyć coś z tego, co miałam w kuchni.

Przypominam- to najlepszy czas na mrożenie papryki! Bo i jej ceny są teraz najniższe.

Składniki:

- torebka ryżu;

- cebula;

- ząbek czosnku;

- 4 parówki;

- papryka;

- puszka krojonych pomidorów;

- pół puszki białej fasoli;

- tymianek, oregano, słodka i ostra papryka w proszku, sól i pieprz;

- margaryna w płynie;

Ryż ugotować wg przepisu na opakowaniu.

Cebulę i czosnek posiekać, zeszklić na margarynie.

Parówki obrać z osłonek, pokroić na kawałki, podsmażyć z cebulą.

Paprykę opłukać, oczyścić z nasion, pociąć na paseczki, dodać na patelnię. Oprószyć wszystko przyprawami- dość obficie, zwł. ostrą papryką.

Wymieszać, dusić na małym ogniu ok 15 min.

Pod koniec duszenia włożyć pomidory z zalewą i odcedzoną fasolę.

Podawać z ryżem posypane pietruszką.

Smacznego.

sałatka ryżowa z kurczakiem, ogórkiem konserwowym i prażonym słonecznikiem

Padłam. Wykończyło mnie jedno śliczne, trzyletnie stworzenie, którym miałam przyjemność opiekować się pod nieobecność jego Mamy. Pisałam chwilę temu do niej, jak Jula, bo mnie zmogło. Jula oczywiście ma się świetnie, mimo naszych wspólnych szaleństw. Dzieci są niesamowite.

W związku z tym nie gotowałam dziś. Przejrzałam jednak zdjęcia jedzeniowe i mam. Moja ulubiona sałatka dla gości. Zawsze zdaje egzamin- pytajcie tych, którzy smakowali:) To potrawa z tych, którym służy leżakowanie w lodówce.

Składniki:

- pierś z kurczaka;

- kilka ogórków konserwowych;

- 2 woreczki ryżu;

-słonecznik uprażony na suchej patelni;

- koperek;

- majonez;

- sól, pieprz, przyprawa do kurczaka;

- oliwa;

Ryż ugotować wg przepisu na opakowaniu.

Pierś pokroić w kostkę, podsmażyć na oliwie z przyprawą do kurczaka.

Ogórki pokroić w kostkę.

Koperek posiekać.

Wszystkie ww składniki połączyć w misce. Dodać prażony słonecznik, doprawić. Dodać majonezu, tyle, żeby sałatka w nim nie pływała.

Odstawić do lodówki.

Smacznego.

cytrynowy ryż z miodem

Myślałam, że aż po 2,5h pracy (tak, tak, nie przywidziało Wam się:) wydawało mi się, że nie będę gotować, bom taka zmęczona… A jednak…Znowu nietypowe połączenie smaków. Bo czosnek i cebula kontra miód i cytryna? Można. Naprawdę ma ciekawy smak. Trochę jak deser, ale nie do końca.

Składniki:

- woreczek ryżu;

- cytryna;

- mała cebula;

- ząbek czosnku;

- 2 łyżki miodu;

- 3 łyżki masła;

Ugotować woreczek ryżu. Sparzyć cytrynę, zostawić kilka plasterków do dekoracji, resztę pokroić na kawałki razem ze skórką.

Zeszklić cebulę i czosnek na łyżce masła. Przełożyć do miseczki.

Na tej samej patelni rozgrzać masło, dodać do niego miód, a następnie kawałki cytryny. Poddusić cytryny, tak, żeby skórka zmiękła. I teraz tak- może ja jestem zbyt niecierpliwa, ale nie udało mi się doprowadzić skórek do miękkości. I w sumie nie wiem, czy się da. Ja skórki wsunęłam, ale wiem, że nie każdy-zwłaszcza dziecko- zje. Tym bardziej, że mają intensywny smak. Może więc w takim razie wyciągnąć je jakoś z ryżu?

Przejrzałam kilka forów i piszą, że dzieci mogą jeść potrawy z dodatkiem alkoholu, bo on wyparuje. Bo ja dodałam odrobinę miodówki. Dla podkreślenia smaku.

W każdym razie do mieszanki cytrynowej dodać cebulę z czosnkiem i dosypać ugotowany ryż. Wymieszać.

Smacznego.