makaron z twarogiem, truskawkami i listkami bazylii

Novum na moim stole, ponieważ wcześniej nie przepadałam za obiadami na słodko. Okazuje się więc, że tak, jak z wiekiem zmienia się odczuwanie smaku, tak przestawiają się preferencje obiadowe:) Teraz makaron w takim towarzystwie jadałabym codziennie, ale…

No właśnie- nie mogę wciągać truskawek w dużych ilościach, ponieważ zakwaszają organizm, a to wzmaga dolegliwości refluksowe. Czy to oznacza, że mam rezygnować z wszystkich sezonowych dobroci? Absolutnie nie! Wystarczy jedynie, że zmniejszę ich ilość. A więc nie cała kobiałka, a garść na jedno posiedzenie:) Wilk będzie syty i owca cała:) Zresztą organizm podpowie Wam pewnie, kiedy skończyć truskawkowe szaleństwo… Tylko, że wtedy, jak już czujemy się źle, jest nieco za późno…

Zdaję sobie sprawę, że proponowane przeze mnie dziś połączenie nie jest w żaden sposób odkrywcze, ale może ktoś głowi się nad pomysłem na dzisiejszy obiad i mój wpis go natchnie? :)

makaron na slodko z truskawkamiSkładniki (nie podaję proporcji- trzeba je dostosować do ilości zjadaczy):

- dowolny biały makaron (biały dla refluksyjnych oczywiście);

- truskawki;

- twaróg- chudy lub półtłusty;

- kilka porwanych listków bazylii;

- cukier;

- opcjonalnie rozpuszczone masełko do polania;

Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu.

Z truskawek usunąć szypułki, umyć i pokroić na ćwiartki.

Twaróg rozdrobnić widelcem.

Makaron wymieszać z twarogiem i cukrem, którego oczywiście używamy niewiele,

bo sezon wakacyjny tuż- tuż!

Jeśli zdecydujemy się na masełko, polewamy i również mieszamy.

Wrzucamy na mieszankę makaronowo- twarogową pokrojone truskawki

i porwaną bazylię.

Smacznego.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.