domowa tortilla z żytniej mąki

Może ktoś nie ma pomysłu na dzisiejszą kolację? Zachęcam do samodzielnego przygotowania tortilli. Może jest niezbyt ładna, ale naprawdę smaczniejsza od kupnej, a poza tym nie ma w sobie tej całej tablicy Mendelejewa.

Tortilla to kolejna (po czekoladowych muffinkach z burakiem) zdrowa propozycja , przygotowana przeze mnie na wspomniany wcześniej festyn rodzinny. Własnymi ręcyma (!) zagniotłam ciasto z 5 kg mąki- nie pytajcie, jak po takim czymś bolą ręce!

Przepis z bloga qchenne inspiracje

Składniki:

(składniki na ok 6 sztuk)

 - 250 g mąki żytniej;

- pół łyżeczki soli;

- 50 ml oleju (ok. 1/4 szklanki);

- pół szklanki wody;

Mąkę przesiać przez sito. Dodać sól i wodę, lekko zagnieść.

Cały czas zagniatając, dodać olej i znów zagniatać ok ok. 8-10 minut.

Ciasto ma być jak plastelina.

Zagniecione ciasto podzielić na 6 placków.

Rozwałkować najbardziej cienko jak się da, po czym delikatnie zdjąć placek na rękę,

a następnie przełożyć na patelnię.

Placki smażyć na suchej, mocno rozgrzanej teflonowej patelni po 2-3 minuty z każdej strony,

aż do powstania bąbelków.

Gotowe tortille przestudzić i jeśli nie mamy dużej rodziny i nie zjemy wszystkiego od razu,

owinąć w folię spożywczą i schować do lodówki.

Nadziewać wg własnego pomysłu.

Smacznego.

Ps. Tortille przygotowane przeze mnie na festyn były dużo mniejsze- każda przygotowana z porcji ciasta wielkości orzecha włoskiego. Ponieważ były nadziewane po pewnym czasie od smażenia, po usmażeniu przekładałam je na wałek do ciasta i nadawałam każdej kształt łódeczki- pęknięcia nie były tak duże.

1 Komentarz

  1. Wygląda pysznie! Mąka żytnia jest genialna,więc na pewno wypróbuję ten przepis w niedalekiej przyszłości ;) Zapraszam do siebie na muffiny razowe i szarlotkę. :))

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.